Do czego tak naprawdę jest dobry aloes i co na to nauka? Trzy główne zastosowania mają obecnie najlepsze dowody naukowe. Są to: przyspieszanie gojenia oparzeń, nawilżanie skóry i wspieranie zdrowia dziąseł. Wszystko inne, co słyszysz, na razie trafia do kategorii „wymaga dalszych badań".
Łagodzenie oparzeń to zastosowanie, dzięki któremu większość ludzi po raz pierwszy poznaje właściwości aloesu na własnej skórze. Trzymam dużą roślinę w kuchni właśnie z tego powodu. Zeszłego lata chwyciłem gorący uchwyt patelni bez namysłu i w kilka sekund rozłamałem liść. Żel dał natychmiastowe uczucie chłodu, które złagodziło ból. Tak samo leczę oparzenia słoneczne każdego lata — zaczerwienienie znika szybciej niż bez żelu.
Nauka stojąca za tymi właściwościami aloesu dobrze się broni pod lupą badaczy. Badanie z 2020 roku opublikowane w czasopiśmie Molecules wykazało ponad 75 związków bioaktywnych w żelu. Znajdziesz tam witaminy A, C, E i B12. Lista minerałów obejmuje cynk, miedź, selen i wapń. Łańcuchy cukrowe zwane polisacharydami zatrzymują wilgoć w skórze. Naturalne związki zawarte w roślinie zwalczają również bakterie na powierzchni.
Badania kliniczne potwierdzają lecznicze zastosowania aloesu, na których ludzie polegają od wieków. Jedno badanie z udziałem 80 pacjentów wykazało, że żel aloesowy pomagał zapobiegać odleżynom w szpitalach. Dwa badania nad płynami do płukania ust przetestowały płukankę aloesową na 300 i 390 osobach i wykazały, że działa równie dobrze jak standardowy płyn stomatologiczny w utrzymaniu zdrowia dziąseł. Kolejne badanie dowiodło, że sterole aloesowe poprawiły elastyczność skóry po 12 tygodniach stosowania.
Jeśli chodzi o codzienne zastosowania żelu aloesowego w domu, Twoje możliwości wykraczają daleko poza oparzenia i skaleczenia. Możesz nakładać świeży żel na twarz jako lekki krem nawilżający po umyciu. Świetnie sprawdza się jako chłodząca maseczka po długim dniu na słońcu. Niektórzy dodają go do maseczek na włosy przy suchej skórze głowy. Świeży żel z Twojej rośliny przechowywany w lodówce zachowuje świeżość przez około tydzień po ścięciu liścia. Lubię pokroić cały liść naraz i przechowywać resztę w małym szklanym słoiczku, żeby zawsze mieć go pod ręką.
Kiedy zacząłem uprawiać aloes w domu, przez około miesiąc próbowałem używać żelu jako codziennego kremu nawilżającego do twarzy. Moja skóra stała się bardziej miękka i mniej sucha już w pierwszym tygodniu. Żel wchłania się szybko i nie zostawia tłustej warstwy. Nadal używam go kilka razy w tygodniu po umyciu twarzy, a moja skóra radzi sobie z suchym zimowym powietrzem znacznie lepiej niż kiedyś.
A teraz część, którą większość artykułów o aloesie pomija. Istnieje duża różnica między tym, co działa na skórę, a tym, co firmy twierdzą o piciu aloesu. Zastosowanie zewnętrzne ma dobre poparcie w badaniach klinicznych na ludziach. Twierdzenia dotyczące suplementów doustnych mają znacznie mniej dowodów. Większość twierdzeń o korzyściach wewnętrznych pochodzi z badań laboratoryjnych lub małych badań, których nikt jeszcze nie powtórzył. To nie znaczy, że się nie potwierdzą, ale na razie brakuje dowodów.
Mówię znajomym, żeby skupili się na stosowaniu aloesu na skórę, gdzie dowody są mocne. Używaj świeżego żelu z własnej rośliny, kiedy możesz, bo wiesz, co w nim jest. Jeśli chcesz spróbować pić produkty aloesowe, najpierw skonsultuj się z lekarzem. Szukaj produktów oznaczonych jako odbarwione, aby uniknąć ostrego lateksu. Trzymaj się tego, co potwierdza nauka, a ta roślina będzie Ci dobrze służyć przez lata. Najlepsze jest to, że jeden zdrowy aloes zapewni Ci darmowe źródło żelu prosto z parapetu.
Przeczytaj cały artykuł: Pielęgnacja aloesu – kompletny poradnik uprawy