Co mówi Biblia o lawendzie?

picture of Tina Carter
picture of Prof. Charles Hartman, Ph.D.
Prof. Charles Hartman, Ph.D.
Opublikowano:
Zaktualizowano:

Słowa lawenda w Biblii nie znajdziesz w żadnym standardowym tłumaczeniu. Biblia nigdy nie używa współczesnej nazwy tej rośliny. Ale pokrewne zioło zwane nardem pojawia się zarówno w Starym, jak i Nowym Testamencie. Ten związek jest najprawdopodobniej tym, czego szukasz, pytając o lawendę w Piśmie Świętym. Historia jest ciekawsza niż proste tak lub nie.

Spędziłem kilka tygodni na badaniu dawnych nazw roślin, żeby to wyjaśnić. Trop doprowadził mnie do łacińskiego słowa lavare, które oznacza „myć". Wielu badaczy uważa, że ten rdzeń dał lawendzie jej współczesną nazwę. Rzymianie używali tej rośliny do aromatyzowania kąpieli i wody do mycia. Ten związek z myciem jest bliski rytuałom oczyszczania, o których czytamy w całej Biblii. Z mojego doświadczenia wynika, że zagłębienie się w etymologię pomaga dostrzec prawdziwe powiązania.

Zamiana lawendy z nardem biblijnym wynika z tego, że obie rośliny pachną ciepło i ziołowo. Ale wcale nie są tym samym. Nard rośnie w górach Azji Południowej. Jego łacińską nazwę można spotkać jako Nardostachys jatamansi. Należy do rodziny kozłkowatych. Prawdziwa lawenda należy do rodziny miętowatych. Łączy je podobny zapach, ale pochodzą z zupełnie różnych grup roślin. Jeśli powąchasz oba obok siebie, od razu zauważysz podobieństwo.

Pieśń nad Pieśniami 1:12 oraz 4:13-14 wymienia nard wśród najwspanialszych zapachów starożytnego świata. Autor umieszcza go obok szafranu i innych kosztownych przypraw. W Ewangelii Jana 12:3 Maria z Betanii polewa czyste olejek nardowy na stopy Jezusa. Tekst mówi, że olej ten był wart mniej więcej roczną pensję robotnika. Ten szczegół pokazuje, jak rzadkie i kosztowne były wówczas olejki roślinne. Możesz sam przeczytać te fragmenty, aby zobaczyć pełny obraz tego, jak starożytny świat cenił te zapachy. Troska i koszt, jakie ludzie wkładali w olejki aromatyczne, mówią wiele o tym, jak ważne były pachnące rośliny w ich codziennym życiu i kulcie.

Szersza biblijna historia lawendy pokazuje, jak ludzie używali pachnących roślin w życiu codziennym. Można znaleźć zapisy o tym, że Egipcjanie, Grecy i Rzymianie palili zioła podczas nabożeństw. Wytwarzali pachnące olejki do namaszczania przywódców i kapłanów. Biblia mówi o tych samych praktykach z roślinami takimi jak kadzidło i mirra. Lawenda rosła dziko w południowej Europie w tamtej epoce. Ludzie używali jej do czyszczenia i aromatyzowania, ale autorzy biblijni wybrali do swoich tekstów inne rośliny. Gdybyś żył w tamtych czasach, znałbyś lawendę jako pospolite zioło domowe, a nie sakralne.

Na niektórych stronach internetowych możesz spotkać twierdzenie, że lawenda pojawia się w Biblii. Wynika to z luźnej interpretacji, a nie uważnej lektury. Starsze tłumaczenia używały słów nard i szpikanard na tę samą roślinę. Współcześni ludzie czasem zamieniają nard na lawendę, bo obie pachnącą podobnie. Ale jeśli przeczytasz oryginalne teksty hebrajskie i greckie, nie znajdziesz żadnej wzmianki o lawendzie, którą dziś uprawiasz w ogrodzie. Zamieszanie wynika z tego, jak podobnie te aromatyczne rośliny pachną.

Lawenda sama w sobie nie pojawia się w Piśmie Świętym z nazwy. Ale motywy mycia, oczyszczania i namaszczania, które wypełniają Biblię, odpowiadają temu, jak ludzie używali lawendy w codziennym życiu tamtych czasów. Uprawianie lawendy w ogrodzie łączy Cię z tymi samymi starożytnymi sposobami życia. Roślina może nie być w tekście, ale jej duch przenika świat opisywany w Biblii. Rozgnieć gałązkę ze swojego ogrodu między palcami. Trzymasz to samo zioło, po jakie sięgali ludzie w biblijnym świecie każdego dnia.

Przeczytaj cały artykuł: Lawenda: Jak Uprawiać i Pielęgnować

Czytaj dalej