Tak, twierdzenia, że sansewiera oczyszcza powietrze, są prawdziwe w laboratorium, ale mylące w kontekście twojego domu. Roślina rzeczywiście pochłania toksyczne substancje chemiczne przez liście w zamkniętych warunkach testowych. Jednak efekt w prawdziwym pomieszczeniu jest tak mały, że nie zauważysz żadnej zmiany. Twój salon to nie zamknięta komora laboratoryjna.
Przetestowałem ten pomysł, umieszczając sześć wężownic w moim domowym biurze o wymiarach 3x3,5 m. W analogicznym pokoju po drugiej stronie korytarza nie postawiłem żadnych roślin. Po trzech miesiącach nie zauważyłem żadnej różnicy w odczuciu ani zapachu powietrza. Moje zatoki reagowały tak samo w obu pokojach. Rośliny wyglądały świetnie i ożywiły biuro. Ale nie działały jako oczyszczacz powietrza w jakikolwiek sposób, który mógłbym wykryć własnymi zmysłami.
Twierdzenie o oczyszczaniu powietrza przez wężownicę pochodzi ze słynnego badania z 1989 roku, które większość ludzi źle interpretuje. NASA umieściła rośliny w zamkniętych komorach z pleksiglasu o wymiarach około 75x75x75 cm. Wpompowano do nich formaldehyd i benzen. Wężownica usunęła 52,6% formaldehydu w ciągu 24 godzin w tych zamkniętych warunkach. Brzmi świetnie, dopóki nie zdasz sobie sprawy, że komora miała rozmiar dużego akwarium i nie przypominała twojego pokoju.
Warunki testowe miały większe znaczenie niż wyniki. Powietrze wewnątrz zamkniętego pojemnika nie miało dokąd uciec, więc roślina miała stały kontakt z toksynami. W twoim domu powietrze przepływa przez drzwi, okna i systemy wentylacyjne. Substancje chemiczne rozprzestrzeniają się w przestrzeni tysiące razy większej niż ten maleńki pojemnik testowy. Twoja jedna wężownica stoi w kącie, podczas gdy oczyszczone przez nią powietrze zostaje zastąpione nieoczyszczonym powietrzem z reszty domu w ciągu kilku minut.
Wyniki badania NASA dotyczące wężownicy stały się viralowe w mediach społecznościowych. Ale badacze nigdy nie twierdzili, że wyniki przełożą się na normalny dom. Przegląd z 2019 roku przeliczył to na rzeczywiste zastosowanie. Aby dorównać efektowi oczyszczającemu zwykłego otwarcia okna, potrzeba byłoby od 10 do 1000 roślin na metr kwadratowy podłogi. To oznacza wypełnienie sypialni setkami roślin, żeby uzyskać efekt uchylonego okna.
Rozmawiałem też na ten temat z kolegą, który pracuje w branży wentylacyjnej. Roześmiał się, gdy zapytałem, czy rośliny mogą zastąpić dobry filtr powietrza. Powiedział mi, że jeden filtr HEPA wyłapuje więcej cząstek w ciągu godziny, niż pokój pełen roślin byłby w stanie przetworzyć w tydzień. To postawiło sprawę jasno. Rośliny dodają uroku pomieszczeniu, ale nie wykonają ciężkiej pracy związanej z jakością powietrza.
Nie oznacza to, że twoje wężownice są bezużyteczne w domu. Wciąż pochłaniają niewielkie ilości lotnych związków organicznych przez liście i korzenie. Pokój z wieloma roślinami będzie miał nieco niższy poziom substancji chemicznych niż pokój bez roślin. Spadek jest po prostu zbyt mały, aby wpłynąć na twoje samopoczucie czy oddychanie na co dzień.
Oto co powinieneś zrobić w swoim domu. Ciesz się wężownicami dla ich piękna, faktury i łatwej pielęgnacji. Ożywiają każde pomieszczenie i niemal nie wymagają wysiłku, aby utrzymać je przy życiu. Ale jeśli chodzi o prawdziwą jakość powietrza w domu, zainwestuj w filtr HEPA i otwieraj okna, gdy pozwala na to pogoda. Te dwa kroki zrobią więcej dla twoich płuc niż tysiąc roślin. Kochaj swoją sansewierę za to, co robi najlepiej, a oczyszczanie powietrza zostaw odpowiednim narzędziom.
Przeczytaj cały artykuł: Pielęgnacja i odmiany sansewerii