Nie powinno się zostawiać węża kapiącego na zimę, jeśli w Twoim regionie temperatura spada poniżej zera. Zamarzająca woda wewnątrz porowatych ścianek pęka i rozrywa materiał węża. Jeden silny mróz może zniszczyć cały wąż, który przy prawidłowej pielęgnacji służyłby latami. Schowanie go do środka przed pierwszym przymrozkiem jest warte tych 20 minut wysiłku.
Przekonałem się o tym na własnej skórze, tracąc idealnie sprawny 15-metrowy wąż kapiący. Zostawiłem go zakopany pod ściółką jesienią i zapomniałem o nim. Kiedy wyciągnąłem go następnej wiosny, 15-centymetrowy odcinek pękł na całej szerokości w miejscu, gdzie zamarzająca woda rozerwała gumową ściankę. Reszta węża miała mniejsze pęknięcia, przez które woda tryskała na boki zamiast wsiąkać w glebę. Ta jedna leniwa decyzja kosztowała mnie 80 zł i wizytę w sklepie ogrodniczym.
Przyczyna techniczna tkwi w budowie tych węży. Porowata guma i poliuretan wchłaniają niewielkie ilości wody wewnątrz swoich ścianek. Dzieje się tak nawet po zakręceniu kranu. Gdy temperatura spada poniżej 0°C (32°F), uwięziona woda zwiększa objętość o około 9% zamieniając się w lód. Mikropory, które latem sprawiają, że wąż działa tak dobrze, zimą stają się słabymi punktami. Lód rozpycha ścianki od środka, pękając materiał i tworząc miejsca, w których równomierny przepływ zostaje zaburzony.
SDSU Extension zaleca spuszczenie całej wody przed schowaniem węża. Przechowuj go w miejscu niedostępnym dla gryzoni, które mogą przegryźć gumę. UNH Extension sugeruje przechowywanie węży z otwartymi zaworami i zdjętą zatyczką końcową. Dzięki temu resztki wilgoci mogą się ulotnić w okresie nieużywania. Oba źródła zgadzają się, że przechowywanie w pomieszczeniu pozwala utrzymać wąż w dobrej kondycji przez trzy do pięciu lat zamiast zaledwie jednego.
Oto jak przygotować system węży kapiących do zimy w trzech prostych krokach. Po pierwsze, odłącz wąż od przewodu zasilającego i zdejmij zatyczkę końcową. Po drugie, unoś wąż sekcja po sekcji, zaczynając od jednego końca, aby spuścić całą wodę. Przejdź całą długość, podnosząc każdą część powyżej następnej, aby wypchnąć resztki wilgoci. Po trzecie, zwiń wąż w luźną pętlę bez ostrych zagięć, które mogłyby go załamać lub uszkodzić.
Do przechowywania węża kapiącego wybierz miejsce wewnątrz budynku, gdzie temperatura nie spada poniżej zera i jest sucho. Półka w garażu, hak w piwnicy lub zamykany plastikowy pojemnik — wszystko się sprawdzi. Trzymaj wąż z dala od podłogi, aby pod spodem nie gromadziła się wilgoć. Jeśli w garażu lub szopie obawiasz się gryzoni, zamykany pojemnik z pokrywką uniemożliwi myszom przegryzienie gumy w czasie zimy.
Teraz przygotowuję swoje węże kapiące co roku w październiku. Zajmuje to mniej niż 20 minut dla całego ogrodu. Przechodzę wzdłuż każdego węża, podnoszę kolejne sekcje, żeby spuścić wodę, i zwijam wszystko do plastikowego pojemnika w garażu. Kiedy przychodzi wiosna, wyciągam pojemnik i w kilka minut mam cały system gotowy do pracy. Węże po trzech sezonach takiej rutyny nadal wyglądają i działają jak nowe.
Jeśli mieszkasz w łagodnym klimacie, gdzie temperatura nie spada poniżej zera, możesz zostawić wąż kapiący na zewnątrz przez cały rok. Ale jeśli zimą zdarzają się choćby pojedyncze silne mrozy, schowaj go do środka. Ryzyko nie jest warte 60–120 zł za nowy wąż. Sprawdź strefę mrozoodporności USDA, jeśli nie masz pewności, jak zimno bywa w Twoim regionie.
Zaznacz w kalendarzu dwie daty rocznie. Ustaw przypomnienie o schowaniu węża przed przewidywaną datą pierwszego przymrozku w Twoim regionie. Drugie przypomnienie ustaw na ponowne rozłożenie go po ostatnim wiosennym mrozie. Ten prosty nawyk pozwoli Ci zaoszczędzić pieniądze i utrzymać wąż kapiący w doskonałej formie przez wiele lat.
Przeczytaj cały artykuł: Przewodnik po wężach nawadniających do każdego ogrodu