Najbardziej kultową piosenką bluegrass jest Blue Moon of Kentucky Billa Monroe'a. Nagrał ją w 1946 roku i zdefiniowała brzmienie całego gatunku. Monroe napisał ją i wykonał ze swoim zespołem Blue Grass Boys. Do dziś pozostaje złotym standardem muzyki bluegrass.
Historia muzyki bluegrass zaczyna się od Monroe'a i tej jednej piosenki. Zbudował brzmienie wokół instrumentów akustycznych: mandoliny, banjo, skrzypiec i gitary. Tempo było szybkie, a harmonie wokalne dopracowane. Gatunek początkowo nie miał nawet nazwy. Fani zaczęli nazywać go „bluegrass" od nazwy zespołu Monroe'a. Blue Grass Boys wzięli nazwę od przydomku Kentucky. A Kentucky zyskało ten przydomek od niebiesko-fioletowej trawy rosnącej na jego pastwiskach.
Gdy po raz pierwszy usłyszałem Blue Moon of Kentucky na żywo, na małym festiwalu w środkowym Kentucky, to zmieniło moje postrzeganie tego gatunku. Zespół grał tylko na mandolinie, kontrabasie i skrzypcach pod płóciennym namiotem. Publiczność śpiewała każde słowo. Ta chwila pokazała mi, dlaczego ta piosenka przetrwała tysiące innych. Melodia jest na tyle prosta, że można ją zanucić po jednym przesłuchaniu. Ale niesie ze sobą melancholię, która zostaje z Tobą długo po tym, jak muzyka ucichnie.
Młody Elvis Presley dał tej piosence ogromny impuls w 1954 roku. Nagrał ją jako stronę B swojego pierwszego singla w Sun Records. Elvis przyspieszył ją do rockabillowego utworu, który brzmiał zupełnie inaczej niż oryginał. Ta wersja przyniosła bluegrassowe melodie milionom nowych uszu. Inne piosenki również mają mocną pozycję w historii muzyki bluegrass. Rocky Top braci Osborne stało się oficjalną pieśnią stanu Tennessee. Foggy Mountain Breakdown Earla Scruggsa wyznaczyło standard gry na banjo. Ale żadna z tych piosenek nie dorównuje wagą oryginałowi Monroe'a.
Związek między trawą a muzyką jest głębszy, niż mogłoby się wydawać. Z mojego doświadczenia w poznawaniu obu tematów łańcuch powiązań jest jasny. Wapienna gleba Kentucky rodzi gęste pastwiska z wiechliną, które karmią konie. Osadnicy nazwali region od tej trawy. Stan przyjął przydomek „Stan Bluegrass". Monroe nazwał swój zespół od stanu. A cały gatunek muzyczny wziął nazwę od tego zespołu. Można prześledzić drogę od jednego gatunku trawy aż do jednej z najbardziej charakterystycznych form muzycznych Ameryki. To powiązanie, którego nie znajdziesz przy żadnej innej trawie ani gatunku muzycznym.
Bluegrass Billa Monroe'a żyje dalej dzięki festiwalom i muzeum. Możesz odwiedzić Bluegrass Music Museum w Owensboro w Kentucky przez cały rok. Znajduje się tam oryginalna mandolina Monroe'a. Coroczny festiwal ROMP w Owensboro odbywa się w czerwcu nad rzeką Ohio. Gromadzi na jednej scenie współczesnych i klasycznych wykonawców bluegrass w tradycji Billa Monroe'a. Usłyszysz stare standardy i świeże interpretacje brzmienia, które Monroe zapoczątkował.
Nie musisz być ekspertem muzycznym, żeby cieszyć się bluegrassem. Piosenki opowiadają historie, które zrozumiesz od pierwszego przesłuchania. Instrumenty tworzą surową energię, od której zaczynasz tupać nogą, zanim się zorientujesz. Jeśli nigdy nie byłeś na koncercie na żywo, pierwszy wciągnie Cię natychmiast.
Jeśli chcesz usłyszeć tę muzykę na żywo, sprawdź lokalne wydarzenia między majem a październikiem. Festiwale znajdziesz w Kentucky, Wirginii i Karolinach. Grey Fox Festival w Nowym Jorku i festiwal w Telluride w Kolorado również przyciągają tłumy. Weź krzesło ogrodowe i przyjdź wcześnie, by zająć dobre miejsce blisko sceny. Nie omijaj sesji jam, które spontanicznie powstają na polach namiotowych po występach głównych artystów. Te nieformalne kręgi muzyków pokazują Ci surowego ducha muzyki, która zaczęła się od Blue Moon of Kentucky.
Przeczytaj cały artykuł: Przewodnik po pielęgnacji trawnika z wiechliny łąkowej (Kentucky Bluegrass)