Roślina ozdobna · Apiaceae
Mikołajek płaskolistny
Eryngium planum
Posadź go w słonecznym miejscu z ubogą, suchą glebą, a ta niewymagająca bylina obdarzy cię stalowoniebieskimi, przypominającymi oset kwiatostanami przez całe lato.
Pełne słońce
Co 10–21 dni
do -29°C
0,6–0,9 m

Przegląd
Nie daj się zwieść nazwie w innych językach, bo mikołajek wcale nie jest spokrewniony z ostrokrzewem i jest o wiele łatwiejszy w uprawie, niż sugeruje jego kolczasty wygląd. Należy do rodziny selerowatych i żyje przez lata jako odporna, niewymagająca bylina, mrozoodporna w strefach USDA od 5 do 9. Każdy stożkowaty kwiatostan otoczony jest kołnierzem sztywnych, srebrzystych przylistków, a ten stalowoniebieski kolor utrzymuje się od czerwca do września, dając ci długi okres ozdobny przy bardzo niewielkim wysiłku.
Najlepsze dla początkującego ogrodnika jest to, jak wybaczająca może być ta roślina. W rzeczywistości woli ubogą, suchą glebę i mnóstwo słońca, czyli właśnie taki zapomniany kącik, w którym rozpieszczane byliny zwykle marudzą. Jeśli kiedykolwiek się wylegnie lub wyciągnie, niemal zawsze jest to znak zbyt wielkiej troski, więc ograniczenie nawożenia i podlewania zwykle stawia sprawy na właściwym miejscu.
Kwiaty odwdzięczają się na więcej niż jeden sposób. Pszczoły i inne zapylacze odwiedzają je przez całe lato, a ścięte pędy pięknie się suszą do kompozycji, zachowując swój błękit długo po zakończeniu sezonu wzrostu. Głęboki korzeń palowy utrzymuje roślinę w stabilnej pozycji i pomaga jej przetrwać okresy suszy, choć oznacza to również, że mikołajek woli zostać na miejscu, niż zostać wykopany i przesadzony.
Pielęgnacja
W skrócie: zapewnij mikołajkowi pełne słońce i szybko przesychającą, przeciętną do ubogiej glebę, a gdy się już zadomowi, podlewaj i nawoź go niemal wcale. Nie ruszaj jego głębokiego korzenia palowego, a ta sama roślina będzie rosnąć przez wiele lat.
Światło
Mikołajek najlepiej czuje się w pełnym słońcu, a to właśnie tyle światła utrzymuje jego pędy sztywne i wyprostowane. Odrobina półcienia mu nie zaszkodzi, ale w prawdziwym cieniu pędy mają tendencję do wyciągania się i opadania, więc zapewnij mu najjaśniejsze miejsce, jakie masz, a odwdzięczy się pięknym pokrojem.
Podlewanie
Gdy się już zadomowi, mikołajek dobrze znosi suszę i lubi całkowicie przeschnąć między podlewaniami. Podlewanie co 10 do 21 dni w zupełności wystarczy, i naprawdę jest potrzebne tylko podczas długiego okresu suszy. Jeśli masz skłonność do nadopiekuńczości, to roślina, o której najlepiej zapomnieć, bo nadmiar wody to jedyna rzecz, która może ją zgubić.
Podłoże
Sadź mikołajka w suchej, piaszczystej lub gliniastej, dobrze przepuszczalnej glebie i nie martw się, jeśli podłoże jest ubogie lub żwirowate, bo dokładnie to lubi. Znosi szeroki zakres pH od 5,5 do 8,5, więc pasuje do większości ogrodów. Jedyną prawdziwą pułapką jest żyzna, podmokła gleba, która prowadzi do wylegania pędów i gnicia.
Temperatura
To naprawdę odporna roślina, która znosi zimowy mróz do około -29°C i letni upał do mniej więcej 32°C bez większych problemów. Ten szeroki zakres komfortu pozwala jej dobrze się czuć w strefach od 5 do 9, więc większość ogrodników może zostawić ją w gruncie przez cały rok.
Wilgotność
Niska wilgotność powietrza w zupełności odpowiada mikołajkowi, i nie ma tu żadnej wartości docelowej do pilnowania. Mimo to wilgotne powietrze zalegające wokół liści przynosi więcej szkody niż pożytku, więc dobry przepływ powietrza liczy się znacznie bardziej niż jakakolwiek wilgotność w powietrzu.
Nawożenie
To roślina, która naprawdę lepiej radzi sobie, gdy się o niej trochę zapomina. Potrzebuje niewiele nawozu albo wcale, a jedno lekkie nawożenie wiosną w zupełności wystarczy, jeśli czujesz, że musisz to zrobić. Zbyt duże nawożenie daje tylko miękkie, wybujałe, wylegające się pędy, więc całkowita rezygnacja z niego jest jak najbardziej w porządku.
Przycinanie
Usuwaj przekwitłe kwiaty, aby roślina wyglądała schludnie, i przytnij pędy, gdy kwitnienie się zakończy. Gdy sezon dobiega końca, możesz ściąć całą roślinę tuż przy ziemi późną jesienią lub wczesną wiosną, aby zrobić miejsce na świeży wzrost, a roślina zniesie to bez problemu.
Przesadzanie
Mikołajek niemal nigdy nie wymaga wykopywania ani przesadzania, a to dobra wiadomość dla ciebie. Jego głęboki korzeń palowy nie lubi być naruszany, więc najlepiej po prostu zostawić roślinę tam, gdzie się zadomowiła. Po szpadel sięgaj tylko wtedy, gdy stara, dobrze rozwinięta kępa wygląda na zbyt zagęszczoną albo wyraźnie traci wigor.
Rozmiar i rozstawa
W okresie kwitnienia spodziewaj się rośliny o wysokości około 61 do 91 cm i szerokości 30 do 61 cm. Zapewnij każdej roślinie mniej więcej tyle miejsca, aby kępy mogły się rozrosnąć, a powietrze mogło swobodnie krążyć między nimi.
Kiedy sadzić
Mikołajek trzyma się harmonogramu byliny znoszącej mroźne zimy, a jest to harmonogram łatwy do zachowania. Wysiej nasiona do pojemników późną zimą, po wcześniejszym zimnym, wilgotnym schłodzeniu, przenieś młode rośliny na zewnątrz wiosną, gdy miną ostatnie przymrozki, a stalowoniebieskie kwiaty otworzą się od czerwca do września.
Typowe miesiące dla klimatu umiarkowanego: w cieplejszych regionach zaczynaj wcześniej, a tam, gdzie wiosenne przymrozki utrzymują się dłużej, sadź później.
- Siew: Późna zima, 8 do 10 tygodni przed ostatnimi przymrozkami; nasiona kiełkują najlepiej po zimnej, wilgotnej stratyfikacji
- Sadzenie: Wiosną po ostatnich przymrozkach, gdy roślina jest jeszcze młoda, aby nie naruszyć korzenia palowego
- Zbiory: Od czerwca do września
Mrozoodporność
Temperatura: do -29°C
Rozwiązywanie problemów
Mikołajek to jedna z najbardziej wybaczających bylin, jakie możesz uprawiać, a gdy sprawia kłopoty, przyczyną jest zwykle zbyt duża troska, a nie jej brak. Nadmiar wody, żyzna gleba i cień szkodzą mu znacznie bardziej niż suche lato. Przejrzyj poniższe problemy, dopasuj to, co widzisz, a w większości przypadków rozwiązaniem jest po prostu robić mniej.
Więdnięcie i miękka, zapadająca się podstawa
Jeśli roślina więdnie, a jej podstawa staje się miękka i brązowa, winowajcą jest zgnilizna korzeni, która bierze się ze stale wilgotnego podłoża, a nie z choroby, którą dałoby się po prostu spryskać. Korzenie brązowieją i miękną, a szyjka korzeniowa ustępuje. Wciąż jest nadzieja: wymieszaj z glebą trochę piasku lub żwirku, aby poprawić drenaż, przestań podlewać, żeby podłoże mogło wyschnąć, i wykop każdą roślinę, która zgniła zbyt mocno, by ją uratować.
Rozwiązanie:
- Popraw drenaż, wzbogacając glebę piaskiem lub żwirkiem
- Przestań dodatkowo podlewać i pozwól glebie wyschnąć
- Usuń i wyrzuć rośliny poważnie dotknięte zgnilizną
Wylegające się, pochylone pędy i wybujały wzrost
Nie bierz tego do siebie, jeśli pędy się pochylają i wyciągają, bo niemal zawsze wskazuje to na zbyt żyzną glebę lub zbyt zacienione miejsce, a nie na twoją winę. Mikołajek chce ubogiej gleby i pełnego słońca, gdzie jego pędy same utrzymują sztywną, wyprostowaną postawę. Ogranicz nawożenie, jeśli to możliwe przenieś roślinę w jaśniejsze miejsce, i przytnij rozłażące się pędy po przekwitnięciu.
Rozwiązanie:
- Uprawiaj w ubogiej, suchej, przepuszczalnej glebie i unikaj nawożenia
- Sadź w pełnym słońcu, aby pędy były sztywne i samodzielnie się utrzymywały
- Przytnij wylegające się pędy po przekwitnięciu
Skręcone młode pędy i postrzępione, pogryzione liście
Winne są temu zazwyczaj dwa częste szkodniki. Mszyce gromadzą się na miękkich, młodych pędach i sprawiają, że te marszczą się i skręcają, a ślimaki nagie i skorupkowe wygryzają postrzępione dziury, zostawiając za sobą śluzowy ślad. Nic z tego nie jest poważne, więc zmyj mszyce ostrym strumieniem wody albo potraktuj je mydłem insektobójczym, zbierz ślimaki ręcznie lub wyłóż przynętę, i posprzątaj wilgotną ściółkę, w której lubią się chować.
Rozwiązanie:
- Zmyj mszyce mocnym strumieniem wody lub zastosuj mydło insektobójcze
- Zbieraj ślimaki ręcznie lub wyłóż przynętę
- Utrzymuj teren wolny od resztek roślinnych, w których chowają się ślimaki
Toksyczność
Oto uspokajająca wiadomość dla każdego, kto ma w domu zwierzęta lub małe dzieci: mikołajek nie zawiera toksyn i jest bezpieczny w otoczeniu. Angielska nazwa sugeruje pokrewieństwo z ostrokrzewem, ale rośliny te nie są ze sobą spokrewnione, a nic w liściach, łodygach ani korzeniach nie zaszkodzi ciekawskiej buzi. Jedyne, na co warto uważać, to kolczaste przylistki i brzegi liści, które mogą ukłuć lub zadrapać, więc przed ścinaniem pędów załóż rękawice.
Bezpieczna dla
Ludzie · Koty · Psy · Konie · Króliki · Zwierzęta gospodarskie · Ptaki
Koty Brak
Mikołajek nie otruje kota, więc skubnięcie przez ciekawskiego kociaka nie jest powodem do zmartwień. Jedyne, na co warto uważać, to sztywne, kolczaste przylistki, ponieważ ostry kolec mógłby zadrapać dociekliwy nos.
Psy Brak
Psy są równie bezpieczne, a gryzienie liści nie niesie ze sobą ryzyka zatrucia. Prawdę mówiąc, kolczaste kwiatostany znacznie prędzej skłonią psa do poszukiwania czegoś miększego, niż spowodują jakiekolwiek realne problemy.
Konie Bezpieczna
Nie ma tu niczego toksycznego, czym koń musiałby się martwić. Sztywne, przypominające oset przylistki i tak zwykle skłaniają go do pasienia się gdzie indziej, więc rzadko staje się to problemem.
Króliki Bezpieczna
Króliki w ogóle nie są narażone na zatrucie mikołajkiem. W praktyce kolczaste liście i pędy zwykle same przekonują je, by zostawiły roślinę w spokoju, więc pozostaje ona bezpieczna sama z siebie.
Zwierzęta gospodarskie Bezpieczna
Bydło, kozy i owce mogą paść się tuż obok mikołajka bez żadnej szkody, ponieważ roślina nie zawiera toksyn. Jej ostry, kolczasty pokrój po prostu czyni ją mało zachęcającą do zjedzenia, co sprawia, że większość zwierząt grzecznie nią się nie interesuje.
Ptaki Bezpieczna
Ptaki nie muszą obawiać się żadnej toksyczności ze strony mikołajka, a wiele z nich chętnie odwiedza kwiaty w poszukiwaniu nasion. Sztywne przylistki to jedyna drobna przeszkoda, jaką napotykają po drodze.
Ludzie Bezpieczna
Mikołajek jest bezpieczny zarówno dla dzieci, jak i dorosłych, bez żadnych trujących części, o które trzeba by się martwić. Prawdziwą rzeczą, o której warto pamiętać, są kolczaste przylistki i brzegi liści, więc zakładaj rękawice, gdy tylko tniesz lub układasz pędy.
Kolczaste, sztywne przylistki i brzegi liści mogą kłuć lub drapać skórę; podczas obchodzenia się z rośliną lub ścinania pędów zakładaj rękawice.
Odmiany
Kilka nazwanych odmian rozwija dziką roślinę w różnych kierunkach, od karłowatych, sięgających kostek po obficie kwitnące i mrożysto przebarwione, pstrolistne formy. Oto te, które warto poznać.
Blue Hobbit
Blue Hobbit to przyjazna odmiana karłowa, tworząca schludną, kulistą kępę o wysokości zaledwie 20 do 30 cm w okresie kwitnienia, dzięki czemu łatwo ją wkomponować przy przodzie rabaty.
Blue Glitter
Blue Glitter zasługuje na swoją nazwę dzięki obfitemu pokazowi lśniących, stalowoniebieskich kwiatostanów osadzonych na swobodnie rozgałęzionych pędach.
Jade Frost
Jade Frost wnosi coś nieco innego dzięki pstrolistnym, niebiesko-zielonym liściom obrzeżonym kremową bielą, pod fioletowo-niebieskimi kwiatami.
Tiny Jackpot
Tiny Jackpot pozostaje kompaktowa, wznosząc się na krzepkich pędach do wysokości zaledwie około 36 cm, co czyni ją dobrym wyborem tam, gdzie miejsca jest niewiele.
Rośliny towarzyszące
Mikołajek prezentuje się najlepiej obok innych roślin, które podobnie lubią słońce i suchą, ubogą glebę, a ich kolory i faktury pięknie kontrastują z jego stalowoniebieskimi kwiatostanami.
Sadź obok
Rudbekia: Ma te same wymagania: pełne słońce, suchą i przepuszczalną glebę, a przy tym kontrastuje ze stalowoniebieskimi kwiatostanami.
Trawy ozdobne: Rosną w tych samych ubogich, słonecznych, suchych stanowiskach i dopełniają kłującą fakturę mikołajka.
Krwawnik: Odporna na suszę bylina pełnego słońca, która dobrze komponuje się na suchych rabatach i w nasadzeniach dla zapylaczy.
Jak rozmnażać
Najłagodniejszym sposobem na powiększenie liczby mikołajków jest siew z nasion, ponieważ głęboki korzeń palowy sprawia, że wszystko, co narusza korzenie, jest trochę ryzykowne. Zacznij od tego, a będziesz mieć największe szanse powodzenia.
NasionaŚrednia
Wysiej od późnej zimy do wiosny; zimna, wilgotna stratyfikacja poprawia kiełkowanie · Zwykle zakwita w drugim roku od siewu
Nasiona to najpewniejsza i najłagodniejsza droga do powiększenia liczby mikołajków. Wysiej je od późnej zimy do wiosny, wcześniej poddając nasiona zimnemu, wilgotnemu schłodzeniu, aby wybudzić je z uśpienia. Zacznij hodować młode rośliny wcześnie i wysadź je na zewnątrz, zanim korzeń palowy zdąży się głęboko rozrosnąć, a większość z nich zakwitnie po raz pierwszy w drugim roku, na co naprawdę warto poczekać.
PodziałWymagająca
Wiosną, tylko w razie konieczności · Powolny i niepewny powrót do zdrowia
Podział to naprawdę ostateczność w przypadku tej rośliny, więc nie czuj się zobowiązany do jego wypróbowania. Głęboki korzeń palowy nie znosi cięcia i wykopywania, przez co podzielona kępa źle znosi przesadzanie i wolno oraz niepewnie wraca do zdrowia. Spróbuj tego tylko wiosną i tylko wtedy, gdy naprawdę nie masz innego wyjścia, bo nienaruszona roślina zawsze będzie szczęśliwsza.
Mity
Mikołajek to prawdziwy ostrokrzew, więc musi być trujący jak jagody ostrokrzewu.
Ta nazwa naprawdę wprowadza w błąd. Mikołajek należy do rodziny selerowatych, zupełnie z dala od prawdziwych ostrokrzewów, i żadne źródło nie wymienia go jako toksycznego dla zwierząt domowych ani dla ludzi. Jedynym prawdziwym zagrożeniem są kolczaste przylistki, a nie cokolwiek, co mogłaby połknąć ciekawska buzia, więc możesz być spokojny w tej kwestii.
Kępy mikołajka trzeba regularnie wykopywać i dzielić, aby pozostały zdrowe.
Ten głęboki korzeń palowy naprawdę nie lubi być przenoszony, więc podział mikołajka zwykle bardziej mu szkodzi, niż odświeża roślinę. Zostaw zadomowioną kępę tam, gdzie jest, a jeśli chcesz więcej roślin, wyhoduj je zamiast tego z nasion lub sadzonek korzeniowych.