Drzewo · Arecaceae
Palma pindo
Butia capitata
Mrozoodporna palma pierzasta z wygiętymi, szaro-zielonymi liśćmi i owocami wystarczająco słodkimi na dżem.
Pełne słońce
do -12°C
4,6–10,7 m

Przegląd
Palma pindo nadaje ogrodowi tropikalny wygląd nawet tam, gdzie zdarzają się prawdziwe zimy. Należy do rodziny palm właściwych i pochodzi z Ameryki Południowej, rosnąc na jednym grubym pniu zwieńczonym wygiętymi liśćmi w odcieniu od niebieskoszarego do szaro-zielonego, które łukiem opadają z powrotem ku ziemi. Rośnie powoli i systematycznie, nie spiesząc się, zanim zamieni się w wytrzymałą, długowieczną palmę krajobrazową, na którą można liczyć.
Jej wielkim atutem jest odporność na mróz. Bez problemu znosi temperatury spadające do około -12°C, czyli zimniejsze niż większość palm jest w stanie kiedykolwiek wytrzymać, więc dobrze radzi sobie tam, gdzie niewiele innych palm ma jakiekolwiek szanse. Zapewnij jej pełne słońce i dobrze przepuszczalną ziemię, a gdy jej głębokie korzenie się rozrosną, spokojnie zniesie suszę, ubogą glebę i sporą dawkę soli.
A potem przychodzi ta miła część: owoce. Grona jadalnych, pomarańczowych owoców dojrzewają przez całe lato, mają słodko-kwaśny smak, a ogrodnicy przerabiają je na dżem albo fermentują na domowe wino. To właśnie te owoce dały palmie nazwy palmy żelowej i palmy winnej.
Pielęgnacja
W skrócie: zapewnij jej pełne słońce i dobrze przepuszczalną glebę, podlewaj regularnie, aż się zadomowi, a potem znacznie rzadziej, i nawoź kilka razy w roku nawozem do palm o kontrolowanym uwalnianiu, by wyprzedzić niedobory składników pokarmowych, na które palmy są podatne.
Światło
Zapewnij palmie pindo pełne słońce, a odwdzięczy się najlepszą, najbardziej okazałą koroną. Poradzi sobie też w półcieniu, a nawet w cieniu, ale im więcej światła chłonie, tym gęstsza jej korona liści i silniejszy wzrost.
Podlewanie
W czasie zadomawiania się podlewaj ją regularnie, by te głębokie korzenie mogły się uformować i utrzymać. Po ustabilizowaniu się zyskuje dobrą odporność na suszę i wymaga od ciebie dużo mniej. Jedyne, czego naprawdę nie wybacza, to podmokła, słabo drenowana gleba, w której stoi w wodzie.
Podłoże
Ta niewymagająca palma akceptuje niemal każdą dobrze przepuszczalną glebę, w tym piaszczystą, suchą czy zasadową, co w dużej mierze wyjaśnia, dlaczego pasuje do tylu ogrodów. Najlepiej rośnie w wilgotnej, żyznej glebie wzbogaconej materią organiczną, choć dobry drenaż liczy się bardziej niż żyzność.
Temperatura
Radzi sobie w szerokim zakresie temperatur, od około -12°C do 38°C, i to właśnie ta wytrzymałość pozwala jej rosnąć tam, gdzie większość palm po prostu nie da rady. Dolna granica to jej prawdziwa słabość, a dłuższy mróz poniżej niej może uszkodzić pąk wierzchołkowy.
Wilgotność
Zwykła wilgotność powietrza na zewnątrz w zupełności jej wystarcza, więc nie ma tu żadnej konkretnej wartości, o którą trzeba się martwić. Tam, gdzie powietrze robi się duszne i stojące, przepływ powietrza liczy się bardziej niż sama wilgotność, bo wilgotne, stłoczone liście sprzyjają plamistości liści.
Nawożenie
Nawożenie to jedyny krok, którego naprawdę nie warto pomijać przy tej palmie. Sięgnij po nawóz do palm o kontrolowanym uwalnianiu z mikroelementami, coś w rodzaju formuły 8-2-12 z 4% magnezu, rozłożone na cały sezon wzrostu. Około trzy nawożenia rocznie skutecznie zapobiegają niedoborom potasu i manganu, które trapią palmy.
Przycinanie
Przycinaj jak najoszczędniej. Usuwaj wyłącznie całkowicie martwe, całkiem brązowe liście, a wszystko, co wciąż zielone lub częściowo zielone, zostaw na miejscu, bo cięcie żywych liści stresuje palmę i może pogłębić niedobór składników pokarmowych. Stare grona owoców i kwiatostanów możesz spokojnie usunąć.
Przesadzanie
Będąc z natury palmą krajobrazową, pindo niemal nigdy nie wymaga przesadzania. Młodą roślinę uprawianą w doniczce można przesadzać co 2 do 3 lat, aż trafi do gruntu, gdzie potem zostaje już na dobre.
Rozmiar i rozstawa
Szukaj dojrzałej palmy o wysokości mniej więcej od 4,5 do 10,5 m, z koroną sięgającą od 3 do 4,5 m szerokości. Zapewnij jej tyle otwartej przestrzeni, by wygięte liście miały miejsce do rozłożenia się, a powietrze mogło swobodnie między nimi krążyć.
Kiedy sadzić
Traktuj palmę pindo jak roślinę rosnącą powoli przez cały rok, a nie uprawę z jednym sezonem. Sadź ją w ciepłych miesiącach, by korzenie zdążyły się zadomowić, zanim nadejdzie chłód, a potem ciesz się pachnącymi kwiatami wiosną i latem oraz dojrzałymi, pomarańczowymi owocami przez całe lato.
Typowe miesiące dla klimatu umiarkowanego: w cieplejszych regionach zaczynaj wcześniej, a tam, gdzie wiosenne przymrozki utrzymują się dłużej, sadź później.
- Zbiory: Kwitnie od wiosny do lata (kremowożółte, pachnące kwiaty); jadalne, pomarańczowe owoce dojrzewają latem
Mrozoodporność
Temperatura: do -12°C
Rozwiązywanie problemów
Niemal każdy problem palmy pindo sprowadza się do nawożenia, mrozu lub grzybów, a dobra wiadomość jest taka, że liście zwykle ostrzegają cię jako pierwsze. Naucz się je odczytywać, a zdążysz zareagować wystarczająco wcześnie. Znajdź poniżej pasujący opis i działaj, dopóki twoja pomoc coś jeszcze zmienia.
Twarde, półkoliste narośla tworzące się nisko na pniu
To ta trudniejsza wiadomość, więc przygotuj się delikatnie: te wachlarzowate narośla wskazują na zgniliznę podstawy pnia wywołaną przez Ganoderma, grzyb, który drąży pień od wewnątrz, a żaden oprysk nie uratuje palmy, gdy choroba się już zadomowi. Najlepsze, co możesz zrobić, to usunąć i zniszczyć całą palmę razem z jak największą częścią pniaka i korzeni, jaką zdołasz wykopać. Potem wybierz na to miejsce coś innego niż palmę.
Rozwiązanie:
- Usuń i zniszcz zaatakowaną palmę wraz z jak największą częścią pniaka i korzeni
- Nie sadź innej palmy w tym samym miejscu
Starsze liście bledną do żółto-pomarańczowego z brązowiejącymi końcówkami
Nie martw się, bo ten częsty problem da się naprawić: to niemal zawsze niedobór potasu, czasem połączony z brakiem magnezu, i objawia się najpierw na najstarszych, najniższych liściach. Zaoferuj palmie nawóz do palm o kontrolowanym uwalnianiu, zawierający potas, magnez i mikroelementy, a roślina wróci do formy. Powstrzymaj się od usuwania oznaczonych liści, bo palma czerpie z nich z powrotem te składniki, by budować nowe liście.
Rozwiązanie:
- Zastosuj nawóz do palm o kontrolowanym uwalnianiu, zawierający potas, magnez i mikroelementy
- Nie usuwaj przebarwionych liści, bo palma przemieszcza z nich składniki pokarmowe
Brązowiejące, obwisłe liście w dniach po silnym mrozie
Długotrwałe ochłodzenie poniżej mniej więcej -12°C poparzy liście, a kolejną rzeczą, na którą trzeba uważać, jest zgnilizna pąka wierzchołkowego wkradająca się po tych uszkodzeniach. Delikatnie pociągnij centralny liść wierzchołkowy: jeśli wysunie się miękki, potraktuj pąk fungicydem, by powstrzymać wtórną zgniliznę. Zostaw każdy skrawek zieleni na miejscu i daj palmie cierpliwie czas na nowy przyrost.
Rozwiązanie:
- Zostaw wszelką pozostałą zieloną tkankę na miejscu i poczekaj na nowy przyrost
- Jeśli liść wierzchołkowy jest miękki, potraktuj pąk fungicydem, by ograniczyć wtórną zgniliznę
Drobne, ciemne kropki usiewające liście w duszne okresy
Nie ma powodu do paniki: to grzybicza plamistość liści, zwana też fałszywą głownią, która pojawia się, gdy wilgotne powietrze stoi w miejscu wokół liści pozostających mokrymi. Głównie psuje wygląd rośliny i rzadko jej naprawdę zagraża. Złagodź problem, dając roślinom miejsce, by mogły oddychać, i podlewając przy podłożu, tak by liście mogły wyschnąć.
Rozwiązanie:
- Popraw cyrkulację powietrza przez odpowiedni rozstaw roślin
- Unikaj moczenia liści podczas nawadniania
Toksyczność
Oto uspokajająca wiadomość: palma pindo jest przyjazna pod każdym względem. Jej pomarańczowe owoce można bezpiecznie jeść garściami albo przerabiać na dżem, a żadna część rośliny nie jest znana z tego, by szkodziła zwierzętom domowym, gospodarskim czy ludziom. Sadź ją, gdzie tylko chcesz, i ciesz się nią bez obaw.
Bezpieczna dla
Ludzie · Koty · Psy · Konie · Króliki · Zwierzęta gospodarskie · Ptaki
Koty Brak
Nie odnotowano niczego toksycznego, a palma nie figuruje na żadnej liście toksycznych roślin ASPCA, więc możesz być spokojny. Jeśli ciekawski kot nadgryzie liść, nic mu się nie stanie.
Psy Brak
Możesz być spokojny, mając psa w domu, bo nic w tej palmie nie jest znane z tego, by mu szkodziło. Zarówno liście, jak i dojrzałe owoce są bezpieczne, nawet jeśli trochę zostanie połknięte.
Konie Brak
Możesz trzymać ją blisko koni bez obaw, bo nie odnotowano żadnego zagrożenia, a liście nie zawierają znanych toksyn.
Króliki Brak
Bezpiecznie można ją uprawiać w pobliżu królików, a liście nie zawierają nic szkodliwego, choć te bogate liście i tak nie są dla nich zbyt smacznym kąskiem.
Zwierzęta gospodarskie Brak
Bydło, kozy i owce mogą pasać się w pobliżu bez żadnych obaw, bo żadna część palmy nie jest trująca.
Ptaki Brak
Ptakom nic w jej pobliżu nie zagraża, a dzikie ptaki chętnie same częstują się słodkimi owocami, gdy tylko dojrzeją.
Ludzie Brak
Pomarańczowe owoce są pyszne na świeżo i stanowią bazę do dżemu i wina palmowego, a reszta rośliny również jest nieszkodliwa.
Odmiany
Palmy pindo trafiają do sprzedaży pod całą mieszanką nazw, a lubiana krzyżówka dodaje jeszcze więcej zamieszania. Oto dwie warte poznania.
Butia odorata
Okazuje się, że większość krajobrazowych palm pindo sprzedawanych dziś to w rzeczywistości ten wytrzymalszy gatunek, od dawna ukryty pod nazwą B. capitata.
x Butiagrus nabonnandii (palma mułowa)
To bezpłodna krzyżówka palmy pindo i palmy królewskiej, która rośnie szybciej niż którakolwiek z roślin rodzicielskich, zachowując przy tym sporo mrozoodporności charakterystycznej dla pindo.
Jak rozmnażać
Tak naprawdę istnieje tylko jeden sposób na wyhodowanie kolejnych palm pindo, i wymaga on przede wszystkim cierpliwości, a nie jakichś szczególnych umiejętności.
NasionaŚrednia
Wysiewaj świeże nasiona w ciepłej porze roku · Kiełkowanie trwa około 3 miesięcy w cieple (mniej więcej 35-41°C), a osiągnięcie rozmiaru ozdobnej rośliny zajmuje kilka lat.
Nasiona to jedyna realna droga rozmnażania palmy pindo, co jest zupełnie normalne, bo rośnie ona na pojedynczym pniu i nigdy nie wypuszcza odrostów do podziału. Wysiewaj świeże nasiona w ciepłej porze roku, a wcześniejsze pęknięcie twardej łupiny znacznie przyspieszy kiełkowanie. Mimo to najważniejszym składnikiem jest cierpliwość: nasiono potrzebuje około 3 miesięcy, by wykiełkować w cieple bliskim od 35°C do 41°C, a młoda palma potrzebuje jeszcze kilku lat, by osiągnąć jakikolwiek realny rozmiar.
Mity
Uprawiana palma pindo poprawnie nazywa się Butia capitata.
Nie daj się zwieść etykiecie: większość palm sprzedawanych od lat jako B. capitata jest dziś klasyfikowana jako Butia odorata, wytrzymalszy gatunek ogrodowy. Prawdziwa B. capitata to rzadsza, bardziej tropikalna roślina, która znosi mniej mrozu. Obie nazwy wciąż są swobodnie zamieniane w handlu, i właśnie dlatego to zamieszanie się utrzymuje.
Owoce palmy pindo są trujące.
Możesz odłożyć tę obawę na bok, bo słodkie, pomarańczowe owoce są całkowicie jadalne i to właśnie one dały palmie przydomki palmy żelowej i palmy winnej. Ludzie jedzą je na świeżo, gotują na dżem i fermentują na wino. Żadna część rośliny nie figuruje jako toksyczna.