Niektóre owoce rozwijają się bez nasion dzięki zjawisku zwanemu partenokarpią. Owoc rośnie mimo że pyłek nie dotarł do komórek jajowych. Hormony nakazują zalążni pęcznieć i dojrzewać. Dzięki temu w sklepach znajdziesz beznasienne banany, winogrona i arbuzy.
Jako dziecko ugryzłem beznasienne winogrono i się zdziwiłem. Skoro owoce powstają z zapłodnionych kwiatów, a to tworzy nasiona, to każdy owoc powinien mieć nasiona. Prawda? Ta zagadka nie dawała mi spokoju przez lata. Dopiero na studiach botanicznych poznałem partenokarpię. Natura ma więcej sztuczek niż myślałem.
Partenokarpia działa na dwa sposoby. Niektóre rośliny pomijają zapłodnienie samodzielnie. Banany należą do tej grupy. Dzikie banany miały twarde nasiona, ale rolnicy przez tysiące lat wybierali te beznasienne. Teraz banany sklepowe mają trzy zestawy chromosomów zamiast dwóch. Ta nieparzysta liczba blokuje normalny rozwój nasion.
Inne rośliny potrzebują pomocy, żeby wytworzyć beznasienne owoce. Rolnicy spryskują pomidory i papryki hormonami, by wywołać wzrost owoców gdy brakuje pszczół. Szklarnie stale stosują tę metodę do rozwoju beznasiennych owoców. Rośliny zachowują się jakby doszło do zapłodnienia, choć tak się nie stało.
Beznasienne arbuzy powstają dzięki sprytnemu krzyżowaniu roślin. Rolnicy krzyżują zwykłe arbuzy ze specjalnymi, które mają cztery zestawy chromosomów. Potomstwo ma trzy zestawy i nie może wytworzyć dobrych nasion. Te białe kawałki w beznasiennych melonach to zalążki, które nigdy nie dokończyły rozwoju.
Jest jednak haczyk związany z rozwojem beznasiennych owoców. Te rośliny nie mogą się rozmnażać normalnie. Brak nasion oznacza brak nowych roślin z nasion. Dlatego rolnicy hodują je z sadzonek, szczepów lub tkanki laboratoryjnej. Każdy banan na dużej plantacji to klon oryginalnej beznasiennej rośliny.
To klonowanie powoduje problemy. Gdy wszystkie rośliny mają te same geny, jedna choroba może je wszystkie zniszczyć. Banan Gros Michel królował w sklepach do lat 50. XX wieku. Grzyb zabił prawie każde drzewo, bo wszystkie były bliźniakami. Dzisiejsze banany Cavendish stoją przed tym samym zagrożeniem ze strony nowego grzyba rozprzestrzeniającego się na plantacjach.
Możesz uprawiać beznasienne owoce w domu kupując rośliny ze szkółek. Nie licz na to, że zbierzesz nasiona z beznasiennego arbuza i posadzisz je w przyszłym roku. To nie zadziała. Zamiast tego kupuj nowe sadzonki co sezon. Albo sadź zwykłe melony obok beznasiennych. Zwykłe rośliny dostarczają pyłek wywołujący owocowanie beznasiennych pędów bez tworzenia nasion w środku.
Testowałem uprawę beznasiennych arbuzów w moim ogrodzie w zeszłym roku. Potrzebujesz zwykłych melonów w pobliżu jako źródła pyłku. Pszczoły odwiedzają oba typy, ale tylko zwykłe tworzą nasiona w środku. Twoje beznasienne melony pęcznieją bez żadnych nasion z powodu tej nieparzystej liczby chromosomów, o której mówiliśmy.
Spróbuj sam jeśli masz miejsce na kilka pędów melonów. Kup zarówno nasienne jak i beznasienne sadzonki z lokalnej szkółki. Posadź je na tej samej grządce w odległości około metra. Pozwól pszczołom wykonać ich pracę i ciesz się oboma typami podczas zbiorów. Zobaczysz partenokarpię w akcji we własnym ogrodzie.
Przeczytaj cały artykuł: Części rozrodcze kwiatów i ich funkcje