Czy trawa buffalo to to samo co St. Augustine?

picture of Prof. Martin Thorne, Ph.D.
Prof. Martin Thorne, Ph.D.
Opublikowano:
Zaktualizowano:

Nie, a debata trawa bawola kontra trawa św. Augustyna myli właścicieli trawników na całym świecie. To dwa odrębne gatunki z różnych części świata. Zamieszanie pochodzi z Australii, gdzie ludzie nazywają trawę św. Augustyna „buffalo turf" jako potoczną nazwę.

Po raz pierwszy natrafiłem na ten problem, czytając australijskie forum o pielęgnacji trawy bawolej (buffalo turf). Porady brzmiały świetnie dla ciepłolubnych trawników. Ale zdjęcia pokazywały grube, szerokie źdźbła, które w niczym nie przypominały tego, co Amerykanie nazywają trawą bawolą. Zajęło mi chwilę, zanim zorientowałem się, że Australijczycy cały czas mieli na myśli trawę św. Augustyna. Jeśli szukałeś porad o trawnikach i dostawałeś dziwne wyniki, przyczyną jest właśnie ten problem z nazewnictwem.

Te dwie trawy należą do różnych gatunków o różnych potrzebach. Północnoamerykańska trawa bawola (Buchloe dactyloides) rośnie dziko na Wielkich Równinach. Uwielbia suche prerie z gorącymi latami i zimnymi zimami. Trawa św. Augustyna to przybrzeżna trawa tropikalna. Na etykietach darni znajdziesz ją jako Stenotaphrum secundatum. NC State wywodzi ją z piaszczystych plaż i brzegów lagun w południowo-wschodniej części USA i Afryki. Mamy do czynienia z dwoma roślinami, które dzielą nazwę, ale prawie nic więcej.

Więc czy trawa bawola to trawa św. Augustyna? Tylko jeśli mieszkasz w Australii. Australijczycy nadali trawie św. Augustyna nazwę „buffalo" dziesiątki lat temu i się ona przyjęła. Gdy Australijczyk mówi, żebyś posadził trawę bawolą w zacienionym ogródku, ma na myśli trawę św. Augustyna. Gdy teksański sklep ogrodniczy sprzedaje nasiona trawy bawolej, chodzi o cienkolistną trawę preriową, która potrzebuje pełnego słońca i suchej gleby.

Twoje potrzeby uprawowe zmieniają się w zależności od wybranej trawy. Północnoamerykańska trawa bawola przetrwa przy zaledwie 300–500 mm opadów rocznie. Bez problemu znosi temperatury znacznie poniżej zera. Ale ginie w cieniu i w ogóle nie rośnie pod drzewami. Trawa św. Augustyna potrzebuje 750–1250 mm opadów rocznie. Nie znosi silnych mrozów poniżej -6,7°C (20°F). Za to radzi sobie z cieniem lepiej niż jakikolwiek inny ciepłolubny gazon.

Zapotrzebowanie na wodę i opady

  • Trawa bawola: Wystarcza jej zaledwie 300–500 mm opadów rocznie i radzi sobie z suszą na Wielkich Równinach bez zraszaczy.
  • Trawa św. Augustyna: Potrzebuje 750–1250 mm opadów rocznie lub regularnego podlewania, aby utrzymać gęsty, zielony wygląd przez lato.
  • Podsumowanie: Trawa bawola pasuje do suchych klimatów, a trawa św. Augustyna do wilgotnych obszarów przybrzeżnych ze stałą wilgocią.

Tolerancja cienia i słońca

  • Trawa bawola: Potrzebuje pełnego słońca przez cały dzień i szybko rzednie pod jakimkolwiek zadrzewieniem czy cieniem budynków.
  • Trawa św. Augustyna: Dobrze sobie radzi przy zaledwie czterech do sześciu godzinach słońca dziennie, co czyni ją najlepszym wyborem dla zacienionych południowych ogródków.
  • Podsumowanie: Wybierz trawę św. Augustyna na zacienione trawniki, a trawę bawolą na szerokie, otwarte, słoneczne przestrzenie.

Przetrwanie w zimnie

  • Trawa bawola: Znosi temperatury znacznie poniżej -18°C (0°F) i przetrwa surowe zimy na Równinach bez uszkodzeń.
  • Trawa św. Augustyna: Doznaje uszkodzeń komórkowych w stolonach poniżej -6,7°C (20°F) i jest uznawana za najmniej mrozoodporną trawę ciepłolubną.
  • Podsumowanie: Trawa bawola wygrywa w zimnych rejonach, podczas gdy trawa św. Augustyna sprawdza się w strefach USDA od 8 do 12.

Z mojego doświadczenia wynika, że najlepsze, co możesz zrobić, to sprawdzić, który gatunek dany artykuł ma na myśli, zanim zastosujesz się do jego porad. Szukaj nazwy łacińskiej lub sprawdź, z jakiego kraju pochodzi autor. Ten jeden krok uchroni cię przed kupnem niewłaściwej darni, zastosowaniem złej dawki nawozu czy koszeniem na niewłaściwej wysokości dla twojego gatunku trawy.

Przeczytaj cały artykuł: Pielęgnacja trawy St. Augustine – poradnik uprawy

Czytaj dalej