Tak, stosowanie nicieni ma realne wady, które warto poznać przed wydaniem pieniędzy. Kosztują więcej niż środki chemiczne, szybko giną podczas przechowywania i potrzebują bardzo konkretnych warunków glebowych, by działać. Żaden z tych problemów nie jest przeszkodą nie do pokonania, ale wchodzenie w to na ślepo prowadzi do zmarnowanych pieniędzy i frustracji.
Przekonałem się o tym na własnej skórze przy pierwszej próbie. Zamówiłem nicienie przez internet w lipcu i zostawiłem paczkę na ganku w upale na kilka godzin. Potem rozpyliłem je na suchą glebę w południe, w pełnym słońcu. Miesiąc później szkodniki wciąż się rozwijały, a ja zmarnowałem około 40 dolarów na produkt, który nigdy nie miał szans zadziałać. Złamałem niemal każdą zasadę prawidłowego stosowania, a moje nicienie były martwe, zanim dotknęły ziemi. Druga próba wypadła znacznie lepiej, gdy zrozumiałem te zasady.
Największe wady nicieni sprowadzają się do kosztów i trwałości. Nicienie kosztują około 10 razy więcej niż opryski chemiczne na tę samą powierzchnię. Badania pokazują, że tylko około 1% zastosowanych nicieni przeżywa po 1-6 tygodniach w glebie. Okno skutecznego zwalczania szkodników trwa zaledwie 2-8 tygodni, zanim trzeba ponowić aplikację. Zabiegi chemiczne często działają cały sezon po jednym oprysku.
Ograniczenia nicieni związane z warunkami zaskakują większość ludzi. Te organizmy potrzebują wilgotnej gleby, by się poruszać i polować. Promieniowanie UV zabija je w ciągu kilku minut. Temperatura gleby musi utrzymywać się w zakresie 20-30°C (68-86°F) dla najlepszych wyników. Niektóre mrozoodporne gatunki, jak S. kraussei, działają nawet w temperaturze do 5°C (41°F), ale większość nie. Pominięcie któregokolwiek z tych warunków szybko obniża skuteczność.
Trzeba też dobrać właściwy gatunek do docelowego szkodnika. S. carpocapsae świetnie sprawdza się przeciwko pchłom i rolnicom blisko powierzchni gleby. H. bacteriophora to najlepszy wybór do zwalczania pędraków zagrzebanych głębiej. Użyj niewłaściwego gatunku, a pomyślisz, że nicienie nie działają, podczas gdy prawdziwym problemem jest złe dopasowanie. Zawsze sprawdź, który gatunek zwalcza konkretnego szkodnika, z którym się mierzysz, zanim złożysz zamówienie.
Nicieni nie da się też przechowywać w garażu jak worka z granulowanym środkiem na owady. Przychodzą żywe i zaczynają ginąć, gdy opuszczą lodówkę dostawcy. Większość produktów zapewnia okres przydatności wynoszący najwyżej 3 tygodnie. Ten zegar zaczyna tykać w miejscu produkcji, a nie gdy paczka pojawi się pod Twoimi drzwiami.
Można ograniczyć każdą z tych wad przy odrobinie planowania. Zamów nicienie dzień lub dwa przed planowanym użyciem. Sprawdź temperaturę gleby na głębokości 5-10 cm termometrem szpilkowym. Podlej teren przed i po oprysku. Aplikuj o zachodzie słońca, by promieniowanie UV ich nie zabiło. Wybierz właściwy gatunek dla swojego szkodnika. Te kroki nie sprawią, że nicienie będą tańsze, ale zapewnią, że uzyskasz wyniki.
Czy te wady są warte zachodu? Dla większości domowych ogrodników – tak. Nicienie chronią Twoje podwórko przed agresywnymi chemikaliami, które mogą szkodzić zwierzętom, dzieciom i pożytecznym owadom, takim jak pszczoły. Twój dodatkowy wysiłek związany z przechowywaniem i doborem czasu zwraca się w postaci bezpiecznego, ukierunkowanego zwalczania szkodników bez toksycznych pozostałości. Po prostu bądź świadomy ograniczeń, a unikniesz błędów, które dają nicienieniom złą opinię.
Przeczytaj cały artykuł: Nicienie pożyteczne – przewodnik zwalczania szkodników