Tak, powinieneś usuwać palusznik ze swojego trawnika. Czas działania ma większe znaczenie niż wybrana metoda. Usunięcie roślin przed lipcem powstrzymuje je od produkcji nasion. To przerywa cykl, który sprawia, że chwast wraca rok po roku. Każda roślina, którą wyrwiesz lub zabijesz przed wydaniem nasion, oszczędza Ci walki z jej potomstwem następnej wiosny.
Wartość wczesnego działania poznałem przez frustrujący błąd. Pewnego lata zdecydowałem się wyrywać palusznik z trawnika pod koniec sierpnia, gdy rośliny były już duże i gęste. Wyrywanie poszło dobrze, ale te rośliny już zdążyły zrzucić tysiące nasion do gleby. Następnej wiosny mój problem z palusznikiem był gorszy niż wcześniej. W kolejnym roku zacząłem wyrywać w czerwcu, gdy rośliny były małe. Tej jesieni miałem 80% mniej palusznika niż w poprzednim sezonie. Czas działania zrobił całą różnicę.
Badania Rutgers potwierdzają, że palusznik nie odrośnie, jeśli usuniesz całą koronę u podstawy. To sprawia, że ręczne wyrywanie jest skuteczne, gdy wyciągniesz cały korzeń koronowy. Chwyć roślinę nisko u podstawy, obróć i pociągnij mocno. Nóż ogrodniczy pomoże poluzować korzenie w twardej glebie. Młode rośliny wychodzą czysto z niewielkim uszkodzeniem trawnika. Starsze rośliny zostawiają większe gołe plamy, które trzeba dosiewać jesienią.
Liczby pokazują, dlaczego moment usuwania palusznika decyduje o Twoim sukcesie. Pojedyncza dojrzała roślina wydaje do 150 000 nasion, które trafiają do gleby. Te nasiona przeżywają co najmniej 3 lata, czekając na kiełkowanie. Wyrwanie jednej rośliny w czerwcu, zanim wyda nasiona, eliminuje cały przyszły ładunek nasion. Czekanie do sierpnia oznacza, że większość nasion jest już w ziemi. Nawet jeśli wyrwiesz roślinę w tym momencie, szkoda dla trawnika na przyszły rok jest już wyrządzona.
Twoje podejście powinno odpowiadać skali problemu. Jeśli na trawniku liczysz mniej niż 20 roślin, ręczne wyrywanie sprawdza się doskonale i nic nie kosztuje. Przy 20–100 roślinach herbicyd powschodowy, taki jak quinclorac, oszczędza czas i zapewnia lepsze pokrycie. Jeśli palusznik zajmuje duże fragmenty trawnika, sam oprysk nie usunie przyczyny problemu. Potrzebujesz planu z preparatem przedwschodowym na wiosnę plus jesiennego dosiewu, aby zagęścić darń.
Plan usuwania palusznika powinien łączyć działanie teraz z profilaktyką na przyszły rok. Wyrywaj lub opryskuj to, co widzisz dzisiaj. Następnie dosiej gołe plamy wczesną jesienią, aby gęsta trawa wypierała przyszłe siewki. Zastosuj preparat przedwschodowy następnej wiosny, zanim gleba osiągnie 55°F (12,8°C). Ten plan zwalcza jednocześnie istniejące rośliny i bank nasion.
Podczas koszenia w czerwcu i lipcu zabieram też ze sobą małe wiaderko. Gdy zauważę palusznik podczas koszenia, zatrzymuję się i od razu go wyrywam. Ten nawyk kosztuje mnie dodatkowe pięć minut na koszenie, ale utrzymuje trawnik w czystości bez żadnego oprysku. Zdziwiłbyś się, jaką różnicę robi wyłapywanie roślin na wczesnym etapie przez cały sezon. Spróbuj tego lata, a zobaczysz rezultaty jesienią.
Przeczytaj cały artykuł: Palusznik (crabgrass): Kompletny przewodnik pielęgnacji trawnika