Czy kamelie wymagają dużo pielęgnacji?

picture of Tina Carter
picture of Prof. Samuel Fitzgerald, Ph.D.
Prof. Samuel Fitzgerald, Ph.D.
Opublikowano:
Zaktualizowano:

Czy kamelie wymagają dużo pielęgnacji? Wcale nie, gdy posadzisz je we właściwym miejscu. Mają opinię wybrednych roślin, ale prawda jest taka, że potrzebują mniej pracy niż większość popularnych krzewów ogrodowych. Zapewnij im kwaśną glebę, częściowy cień i dobry drenaż przy sadzeniu. Po tym pierwszym roku kamelia w zasadzie zajmuje się sobą sama.

Pełna lista wymagań pielęgnacyjnych kamelii zmieści się na karteczce. Nawóź raz wczesną wiosną nawozem dla roślin kwasolubnych. Odśwież warstwę mulczu raz w roku. Sprawdzaj spodnią stronę liści pod kątem misecznika herbacianego kilka razy w sezonie. Przytnij raz, zaraz po opadnięciu ostatnich kwiatów. To wszystko. Porównaj to z różami, które wymagają oprysku co dwa tygodnie, comiesięcznego nawożenia i ciągłego usuwania przekwitłych kwiatów.

Z mojego doświadczenia kamelie to najłatwiejsze kwitnące krzewy, jakie uprawiam. Kiedyś spędzałem godziny tygodniowo przy moim ogrodzie różanym. Przycinanie, opryskiwanie, harmonogram nawożenia – doprowadzały mnie do szału. Gdy posadzliłem pierwsze kamelie, czekałem, aż praca się nawarstwi. Nigdy się tak nie stało. Po tym pierwszym lecie podlewania moje kamelie się zadomowiły i nie potrzebowały prawie niczego. Moje hortensje wymagają trzy razy więcej wysiłku przy tej samej ilości kwiatów.

UF/IFAS Extension potwierdza to, co obserwuję we własnym ogrodzie. Podają, że dojrzałe kamelie mogą przetrwać wyłącznie na opadach deszczu w większości klimatów. Nie musisz ciągnąć do nich węża co tydzień, jak w przypadku wielu innych roślin. Największym bieżącym zadaniem jest to jedno coroczne przycinanie po przekwitnięciu. Nawet to jest opcjonalne, jeśli nie przeszkadza Ci bardziej naturalny kształt rośliny.

Pierwszy rok po posadzeniu to jedyny czas, gdy kamelie wymagają prawdziwej uwagi. Podlewaj nową roślinę raz w tygodniu podczas okresów suszy przez pierwszy sezon wegetacyjny. Podlewaj obficie, tak aby woda dotarła do dna bryły korzeniowej. Pomaga to korzeniom rozrastać się w rodzimą glebę wokół nich. Gdy korzenie się rozwiną, kamelia w większości regionów sama znajdzie sobie wodę.

Problemy ze szkodnikami są u kamelii rzadkie, a większość kwestii rozwiązuje się jednym zabiegiem. Misecznik herbaciany to główny szkodnik, na który trzeba uważać. Odwracaj kilka liści raz w miesiącu i szukaj białych narośli na spodniej stronie. Jeśli je zauważysz, opryskaj olejem ogrodniczym, a problem szybko zniknie. Mam kamelie od ponad dziesięciu lat i zwalczałem szkodniki zaledwie dwa razy przez cały ten czas.

Aby mieć jak najmniej pracy, wybierz kamelie o niskich wymaganiach z grupy sasanqua. Rosną szybciej niż japonice, znoszą więcej słońca i lepiej radzą sobie z suszą po zakorzenieniu. Są też bardziej odporne na zgniliznę korzeni wywołaną grzybem Phytophthora, który może dokuczać japonicom w wilgotnej glebie. Odmiany sasanqua takie jak 'Yuletide' i 'Shi Shi Gashira' to wytrzymałe rośliny, które obficie kwitną przy minimalnym wysiłku z Twojej strony.

Twoja sezonowa lista zadań z kameliami powinna zająć około 30 minut łącznie na roślinę rocznie. To jedno wiosenne nawożenie, jedno uzupełnienie mulczu, jedno szybkie przycinanie i kilka kontroli szkodników. Żaden inny kwitnący krzew nie daje takiego zwrotu przy tak małym nakładzie pracy. Posadź kamelię dobrze za pierwszym razem, a będziesz cieszyć się latami pięknych kwiatów bez zbędnego wysiłku.

Jeśli wahałeś się przed kameliami, bo wydawało Ci się, że to zbyt dużo pracy, spróbuj posadzić jedną. Kup sasanqua w lokalnej szkółce, znajdź zacienione miejsce z kwaśną glebą i posadź ją tej jesieni. Zdziwisz się, jak mało trzeba robić po tym pierwszym roku. Kamelia nie będzie pochłaniać Twoich weekendów tak jak róże czy hortensje. Po prostu rośnie, kwitnie i wygląda wspaniale przy niemal zerowym wysiłku z Twojej strony.

Przeczytaj cały artykuł: Pielęgnacja i uprawa kamelii – kompletny poradnik

Czytaj dalej