Jak długo zaraza pomidorów przeżywa w glebie ogrodowej?

picture of Prof. Charles Hartman, Ph.D.
Prof. Charles Hartman, Ph.D.
Opublikowano:
Zaktualizowano:

Przeżywalność zarazy pomidorów w glebie zależy od jej rodzaju. Wczesna zaraza żyje 1 do 2 lat w ziemi i szczątkach roślin. Późna zaraza szybko ginie bez żywych roślin, którymi mogłaby się żywić.

O przetrwaniu patogena zarazy w glebie dowiedziałem się na własnej skórze trzy lata temu. Moje pomidory chorowały w tym samym podwyższonym podłożu dwa lata z rzędu. Zarodniki przezimowały w kawałkach starych łodyg i liści, które przeoczyłem podczas jesiennego sprzątania.

Wczesna zaraza pochodzi od prawdziwego grzyba, który wytwarza wytrzymałe zarodniki przetrwalnikowe. Te zarodniki siedzą w martwej materii roślinnej i czekają na przyszłoroczne uprawy. Gdy deszcz rozpryskuje glebę na nowe liście, infekcja zaczyna się od nowa.

Późna zaraza zachowuje się zupełnie inaczej niż wczesna pod względem przetrwania w glebie. Ta choroba potrzebuje żywej tkanki roślinnej, aby przeżyć. Po wyrwaniu chorych pomidorów i ziemniaków zarodniki późnej zarazy giną w ciągu kilku tygodni w większości klimatów.

Badania UMD Extension pokazują, że wczesna zaraza może przetrwać zimę w glebie i szczątkach przez kilka sezonów. RHS potwierdza to, mocno zalecając 4-letni płodozmian na podłożach z problemami zarazy. Krótsze przerwy między uprawami pomidorów dają grzybowi szansę na powrót.

Czasy przetrwania zarazy
Rodzaj zarazyWczesna zarazaCzas przetrwania
1-2 lata
Gdzie się ukrywaSzczątki roślin, powierzchnia gleby
Rodzaj zarazySeptorioza liściCzas przetrwania
1-2 lata
Gdzie się ukrywaZainfekowane opadłe liście
Rodzaj zarazyPóźna zarazaCzas przetrwania
Tylko tygodnie
Gdzie się ukrywaWymaga żywej tkanki
Późna zaraza nie może przetrwać zimy w większości klimatów północnych bez żywych żywicieli

Skażenie gleby zarazą koncentruje się w górnych kilku centymetrach, gdzie gromadzą się resztki roślin. Przekopywanie gleby zakopuje niektóre zarodniki głębiej, ale wyciąga inne na powierzchnię. Wielu ogrodników z tego powodu rezygnuje z przekopywania i stosuje grubą warstwę mulczu.

Sprzątanie ma większe znaczenie niż jakikolwiek inny krok w ograniczaniu przetrwania patogena zarazy w glebie. Usuń każdy skrawek rośliny pomidora na koniec sezonu. Wszystko zapakuj do worka i wyrzuć do śmieci, a nie na kompost.

Solaryzacja zabija zarodniki w górnej warstwie gleby podczas gorących miesięcy letnich. Przykryj puste podłoże przezroczystą folią na 4 do 6 tygodni w pełnym słońcu. Ciepło gromadzi się pod folią i zabija grzyby wraz z nasionami chwastów.

Z mojego doświadczenia wynika, że zasada 4-letniego płodozmianu sprawdza się dobrze, jeśli masz na to miejsce. Przenoś pomidory w nowe miejsce każdego roku i nie sadź niczego z rodziny psiankowatych na starym podłożu. Papryka, ziemniaki i bakłażany łapią te same choroby.

Gdy zarodniki zarazy przetrwają zimę w glebie, potrzebują odpowiedniej pogody, żeby wywołać problemy. Chłodne, wilgotne wiosny budzą je i pomagają rozprzestrzeniać się na nowe rośliny. Gorące, suche warunki spowalniają je i dają Ci więcej czasu na reakcję.

Podwyższone podłoża ze świeżą ziemią oferują reset, jeśli Twoja gleba pozostaje skażona rok po roku. Zbuduj ramki o wysokości co najmniej 20 cm i wypełnij je czystą mieszanką do doniczek. Daje to Twoim pomidorom nowy start ponad strefą problemową.

Uważaj na samosiejki pomidorów, które wyrastają z opadłych owoców następnej wiosny. Te niespodziewane rośliny często przynoszą zeszłoroczną zarazę z powrotem do Twojego ogrodu. Wyrywaj je, gdy tylko zauważysz ich wzrost.

Kompostowniki domowe nie nagrzewają się wystarczająco, aby zabić zarodniki zarazy w większości ogrodów. Grzyb wymaga temperatur powyżej 60 stopni przez kilka dni, żeby zginąć. Większość przydomowych kompostowników nigdy nie osiąga tego poziomu i tylko rozprzestrzenia problem.

Ściółkowanie słomą lub zrębkami drewnianymi tworzy barierę między glebą a liśćmi Twoich roślin. Deszcz nie może tak łatwo rozpryskiwać zarodników, gdy ta warstwa leży między nimi. Połóż 7 do 10 cm mulczu zaraz po posadzeniu dla najlepszej ochrony.

Testowanie gleby pod kątem zarodników zarazy nie jest warte pieniędzy dla ogrodników domowych. Wyniki przychodzą wolno, a testy kosztują więcej niż po prostu podjęcie dobrych kroków zapobiegawczych. Zakładaj, że Twoja gleba ma zarodniki i działaj na tej podstawie.

Przeczytaj cały artykuł: Zaraza pomidorów – poradnik leczenia: zwalczanie i zapobieganie

Czytaj dalej