Jakiej trawy najtrudniej się pozbyć?

picture of Prof. Charles Hartman, Ph.D.
Prof. Charles Hartman, Ph.D.
Opublikowano:
Zaktualizowano:

Najtrudniejsza do usunięcia trawa to jeden z czterech głównych typów. Trawa bermuda, życica roczna, perz właściwy i cibora żółta skutecznie opierają się próbom usunięcia. Każda z nich stosuje inną sztuczkę, by przetrwać wyrywanie, koszenie, a nawet zabiegi chemiczne.

Przez trzy lata walczyłem z życicą roczną na moich podniesionych grządkach. Jedno pominięte koszenie w okresie zasiewania nasion wywołało cały ten bałagan. Ten jeden błąd pozwolił trawie rozsypać tysiące nasion w glebie. Co wiosnę nowa życica wyrastała między moimi pomidorami. Z mojego doświadczenia wynika, że ręczne wyrywanie nic nie daje, gdy nasiona tkwią w ziemi przez 2 do 3 lat, czekając na wykiełkowanie.

Trawa bermuda zajmuje pierwsze miejsce pod względem uporu w ciepłych regionach. Rozprzestrzenia się jednocześnie przez rozłogi nad ziemią i korzenie pod ziemią. Przeocz kawałek o długości jednego cala podczas usuwania, a w ciągu kilku tygodni wyrośnie nowa roślina. Perz właściwy stosuje ten sam trik korzeniowy w chłodniejszych strefach. Ludzie często mylą go z życicą, co prowadzi do błędnych zabiegów. Cibora żółta magazynuje energię w bulwach głęboko pod ziemią. Te bulwy przetrwają chemikalia, kopanie, a nawet mrozy.

Życica odporna na herbicydy pogarsza problem na polach uprawnych. Badania SARE pokazują, że niektóre odmiany życicy przeżywają standardowe środki chwastobójcze. Te odporne rośliny pojawiają się na polach zbożowych w południowo-wschodnich stanach USA, Australii i Ameryce Południowej. Rolnicy wydają dwa do trzech razy więcej na zwalczanie chwastów. Potrzebują wielu preparatów tam, gdzie kiedyś wystarczał jeden.

Najlepszą metodą usuwania inwazyjnej trawy jest zapobieganie problemowi, zanim się pojawi. Koś trawnik i obrzeża pól zanim uformują się główki nasienne pod koniec wiosny. Zastosuj preparat przedwschodowy, gdy temperatura gleby osiągnie 13°C wczesną jesienią i ponownie wiosną. Te terminowe zabiegi niszczą nasiona, zanim zdążą wykiełkować, i zmniejszają przyszłą pracę o połowę.

Na terenach już zarośniętych niechcianą trawą wypróbuj solaryzację. Przykryj grunt przezroczystą folią na 6 do 8 tygodni w najgorętszych miesiącach letnich. Uwięzione ciepło zabija nasiona i korzenie w górnych kilku centymetrach gleby. Ta metoda świetnie sprawdza się na grządkach i małych fragmentach trawnika, gdzie planujesz zacząć od nowa.

Zastosowałem solaryzację na moich podniesionych grządkach po latach przegranej walki z życicą. Folia leżała przez siedem tygodni w lipcu i sierpniu. Gdy ją zdjąłem, gleba była czysta. Dwa sezony uprawowe później prawie nie widzę powracającej życicy na tych grządkach. Usuwanie inwazyjnej trawy wymagało cierpliwości, ale efekty okazały się trwałe.

Żaden pojedynczy zabieg nie pokonuje najtrudniejszej do usunięcia trawy za jednym razem. Zaplanuj dwie do trzech rund zabiegów w ciągu pełnego sezonu. Wyłapuj nowe kiełki, gdy mają zaledwie jeden lub dwa listki. Wczesne działanie sprawia, że usuwanie jest dziesięć razy łatwiejsze niż czekanie, aż korzenie się rozwiną. Bądź konsekwentny, a wygrasz tę walkę.

Przeczytaj cały artykuł: Życica (rajgras): rodzaje, zastosowania i pielęgnacja

Czytaj dalej