Krzew · Pittosporaceae
Pittosporum japońskie
Pittosporum tobira
Wyrozumiały, zimozielony krzew, który lekceważy sobie słońce, cień, suszę i mocne przycinanie, a wiosną i tak pachnie kwiatem pomarańczy.
Pełne słońce
Co 7–14 dni
do -12°C
2,4–4 m

Przegląd
Jeśli dopiero zaczynasz, pittosporum japońskie to wspaniały krzew, na którym zbudujesz pewność siebie. Szybko rozrasta się w gęsty, zaokrąglony, zimozielony krzew o błyszczących, skórzastych liściach, a późną wiosną pokrywa się drobnymi, kremowymi kwiatami o ciepłym zapachu kwiatu pomarańczy. To właśnie ten zapach sprawia, że wielu ludzi nazywa go namiastką pomarańczy, choć nie ma nic wspólnego z prawdziwą namiastką pomarańczy.
Ogrodnicy zakochują się w nim właśnie dlatego, że wymaga od nich tak niewiele. Gdy się już zadomowi, spokojnie znosi suszę, upał i słoną mgiełkę znad morza, chętnie rośnie zarówno w pełnym słońcu, jak i w głębokim cieniu, i niemal nie przejmuje się glebą, o ile woda swobodnie z niej odpływa. Przytnij go w zgrabny żywopłot, pozwól mu naturalnie się zaokrąglić albo uformuj w niewielkie drzewko, a on dostosuje się do każdego wyboru.
Pozostawiony samemu sobie urośnie duży, osiągając od 2,4 do 4 m, z jeszcze szerszą rozpiętością korony, co czyni go pięknym parawanem lub delikatnym tłem. Jeśli wolisz utrzymać go niżej, odmiany karłowe świetnie sprawdzą się w rabatach i przy fundamentach. Jedyne, na co trzeba uważać, to mokre stopy, ponieważ to właśnie podmokłe korzenie najczęściej sprawiają pittosporum kłopoty, a temu łatwo zapobiec.
Pielęgnacja
W skrócie: dobrze się czuje zarówno w pełnym słońcu, jak i w cieniu, po zadomowieniu woli od czasu do czasu głębokie podlanie niż stałe podlewanie, i świetnie rośnie w każdej dobrze drenującej glebie; przytnij go przyjaźnie po kwitnieniu i trzymaj jego korzenie z dala od podmokłej ziemi, a sam o siebie zadba.
Światło
Możesz się nie martwić o światło, bo pittosporum toleruje wszystko od pełnego słońca po pełny cień. Kwitnie najobficiej i rośnie najgęściej na słońcu, ale równie pięknie trzyma formę w zacienionym kącie, w którym wiele innych krzewów by się przerzedziło.
Podlewanie
Podlej go głęboko, a potem pozwól podłożu przeschnąć, podlewając głęboko, ale rzadko, tak by górna połowa podłoża wysychała między podlewaniami. Po zadomowieniu krzew jest naprawdę odporny na suszę, a prawdziwe ryzyko leży właśnie po przeciwnej stronie: mokra, słabo drenująca gleba szybko wywołuje śmiertelne gnicie korzeni, więc bezpieczniejszym nawykiem jest trzymanie się raczej suchszej strony.
Podłoże
Niemal każda dobrze drenująca gleba mu odpowiada, niezależnie czy to glina, piasek czy less, w całym zakresie pH od 6,0 do 7,5. Jedyne, co trzeba dopilnować, to drenaż, ponieważ stojąca woda jest głównym winowajcą kłopotów tej skądinąd łatwej rośliny.
Temperatura
Radzi sobie w szerokim zakresie temperatur, od około -12°C do 38°C, dlatego pozostaje zimozielone przez łagodne zimy i spokojnie znosi letni upał.
Wilgotność
Zwykła wilgotność powietrza na zewnątrz mu odpowiada i nie ma tu żadnej docelowej liczby, do której trzeba dążyć. Ważniejszy jest dobry przepływ powietrza, ponieważ ściśnięte, wilgotne liście zapraszają plamistość liści i czarną sadzę, a odrobina przestrzeni zapobiega większości tych problemów.
Nawożenie
Nawoź raz wiosną zrównoważonym nawozem uniwersalnym do krzewów, a roślina będzie dobrze odżywiona na cały sezon. Na glebach o wysokim pH obserwuj przyjaźnie ewentualne niedobory mikroelementów, na przykład magnezu, i skoryguj je, jeśli liście zaczną żółknąć między nerwami.
Przycinanie
Sztuczka z przycinaniem polega na czasie: przytnij zaraz po przekwitnięciu wiosennych kwiatów, ponieważ przyszłoroczne kwiaty zawiązują się na starym drewnie, a późne cięcie je usunie. Na szczęście roślina znosi mocne przycinanie bez najmniejszego problemu, więc możesz śmiało utrzymywać ją jako zwarty żywopłot albo uformować w niewielkie drzewko.
Przesadzanie
Roślina w donicy doceni świeższą, przestronniejszą donicę co 2 do 3 lat. Przesadź, gdy korzenie zaczną okrążać powierzchnię lub wyglądać przez otwory drenażowe, albo gdy woda przelatuje przez podłoże, a wzrost po cichu zwalnia.
Rozmiar i rozstawa
Pozostawiony samemu sobie osiąga od 2,4 do 4 m wysokości i rozpiętość od 1,2 do 5,5 m, więc daj mu sporo miejsca, jeśli ma pełnić rolę parawanu lub żywopłotu. Jeśli przestrzeni jest mało, odmiany karłowe pozostają znacznie mniejsze i wygodnie się zmieszczą.
Kiedy sadzić
Pittosporum to zimozielona roślina do ogrodów o łagodniejszym klimacie, dobrze czująca się mniej więcej w strefach mrozoodporności 8 do 10. Sadź nowe rośliny wiosną lub jesienią, gdy pogoda jest łaskawa, i ciesz się pachnącymi kwiatami późną wiosną, mniej więcej w kwietniu i maju.
Typowe miesiące dla klimatu umiarkowanego: w cieplejszych regionach zaczynaj wcześniej, a tam, gdzie wiosenne przymrozki utrzymują się dłużej, sadź później.
- Sadzenie: wiosną lub jesienią w łagodnym klimacie
- Zbiory: późną wiosną (od kwietnia do maja)
Mrozoodporność
Temperatura: do -12°C
Rozwiązywanie problemów
Pittosporum to twardy i bezproblemowy krzew, więc gdy coś jednak idzie nie tak, zwykle sprowadza się to do szkodników zostawiających lepką spadź albo korzeni siedzących zbyt długo w wodzie. Przeczytaj poniżej wczesne sygnały, dopasuj je do tego, co widzisz, i delikatnie zareaguj, zanim mały problem zdąży urosnąć.
Cały krzew więdnie i żółknie, mimo że go podlewasz
Gdy pittosporum żółknie, więdnie i zdaje się nagle poddawać, przyczyną niemal zawsze jest gnicie korzeni wynikające z podłoża, które nigdy nie ma szansy przeschnąć. Jedyne, czego ta łatwa roślina nie wybacza, to mokre stopy, a gdy korzenie staną się ciemne i miękkie, rzadko udaje się je uratować. Ogranicz podlewanie, popraw drenaż i delikatnie usuń każdą roślinę, której naprawdę nie da się już uratować, aby reszta mogła rosnąć dalej.
Rozwiązanie:
- Popraw drenaż i natychmiast przestań nadmiernie podlewać
- Usuń i zutylizuj silnie porażone rośliny, ponieważ gnicie korzeni często kończy się śmiercią rośliny
- Przesadź zdrowe rośliny w dobrze drenowane miejsce, w którym woda się nie gromadzi
Ciemna, lepka powłoka osiadająca na liściach
Nie martw się, bo ten czarny nalot to tylko czarna sadza i sama roślina nie jest chora. Małe szkodniki, takie jak mszyce, tarcznik pierzasty czy wełnowce, siedzą wyżej i kapią słodką spadzią, a grzyb po prostu na niej wyrasta. Dokładna warstwa oleju ogrodniczego dusi owady, a gdy znikną, ciemna powłoka spłukuje się, a krzew wraca do formy.
Rozwiązanie:
- Dokładnie opryskaj roślinę olejem ogrodniczym, aby zdusić czerwce, wełnowce i mszyce
- Powtarzaj oprysk zgodnie z zaleceniami i spłucz czarną sadzę, gdy szkodniki zostaną opanowane
- Niewielkie populacje mszyc spłucz mocnym strumieniem wody
Drobne plamki i przebarwienia usiane po liściach
Rozproszone ślady na liściach zwykle oznaczają grzybiczą lub bakteryjną plamistość liści, która pojawia się, gdy listowie pozostaje wilgotne i ściśnięte. Możesz to odwrócić, przerzedzając roślinę, by powietrze mogło przez nią przepływać, podlewając nisko przy nasadzie zamiast z góry, i usuwając najbardziej naznaczone liście. Wygląda to gorzej, niż jest w rzeczywistości, bo krzew pod spodem pozostaje całkowicie zdrowy.
Rozwiązanie:
- Popraw cyrkulację powietrza poprzez przerzedzanie i właściwy rozstaw roślin
- Unikaj podlewania z góry i utrzymuj liście suche
- Usuń i zutylizuj mocno poplamione liście
Toksyczność
Pittosporum nie należy do roślin poważnie trujących, więc nie ma powodu do niepokoju, choć to też nie przekąska. Liście, łodygi i nasiona zawierają saponiny, które podrażniają przewód pokarmowy, więc zwierzę żujące je może zacząć się ślinić i poczuć się nieswojo. Żadna część tej rośliny nie jest przeznaczona do jedzenia, więc warto trzymać ją z dala od ciekawskich pysków.
Toksyczna dla
Koty · Psy · Konie · Króliki · Zwierzęta gospodarskie · Ptaki · Ludzie
Koty Łagodna
Jeśli kot obgryzie liście, może zacząć się ślinić, zwymiotować albo na chwilę stracić apetyt. Winne są saponiny, a dobra wiadomość jest taka, że rozstrój zwykle mija sam, gdy roślina trafi w miejsce niedostępne dla kota.
Psy Łagodna
Pies, który przeżuwa liście lub torebki nasienne, często zaczyna się ślinić i ma rozstrojony żołądek. Rzadko przeradza się to w coś poważnego, choć duży kęs może oznaczać nieprzyjemny dzień pełen wymiotów.
Konie Ostrożnie
Koń raczej sam go nie poszuka, ale te same saponiny mogą rozstroić żołądek, jeśli znudzone zwierzę zacznie ogryzać krzew. Trzymanie go z dala od wybiegów to bezpieczny i prosty wybór.
Króliki Ostrożnie
To nie jest roślina, którą powinny skubać króliki. Bogate w saponiny liście mogą wywołać u królika bolesny żołądek, więc najlepiej całkowicie wykluczyć ją z jego jadłospisu.
Zwierzęta gospodarskie Ostrożnie
Bydło, kozy i owce zwykle mijają go obojętnie, ale głodne zwierzę obrywające liście może doznać tego samego podrażnienia przewodu pokarmowego. Prosty płot między nimi a krzewem załatwia sprawę.
Ptaki Ostrożnie
Dzikie ptaki bez żadnych problemów chętnie jedzą lepkie nasiona, ale saponiny sprawiają, że liście to zły wybór dla ptaków domowych, więc nie ma potrzeby ich podawać.
Ludzie Ostrożnie
Żadna część tej rośliny nie jest uprawiana do jedzenia, a saponiny mogą wywołać mdłości, jeśli połknie się liście lub nasiona. Delikatny nadzór nad małymi dziećmi wystarczy, by żadna jej część nie trafiła do małych ust.
Żadna część tej rośliny nie jest przeznaczona do jedzenia; saponiny sprawiają, że nawet ciekawski kęs jest nieprzyjemny, choć w małych ilościach nie zagraża życiu.
Numery alarmowe
Polska
Ośrodek toksykologiczny (Warszawa): 22 619 66 54
Odmiany
Kilka nazwanych odmian pojawia się znacznie częściej niż czysty gatunek, głównie te o przebarwionych liściach i zgrabne odmiany karłowe. To właśnie je warto poznać najpierw.
Variegata
Jej szaro-zielone liście mają nierówny, kremowo-biały brzeg, który rozjaśnia całą roślinę i sprawia, że wygląda ona wyraźnie jaśniej niż czysty gatunek.
Wheeler's Dwarf
Zgrabna, kopulasta odmiana karłowa, która osiąga około 60 do 90 cm, niemal nie wymaga przycinania i świetnie sprawdza się w niskich rabatach i przy fundamentach.
Cream de Mint
Kompaktowa, niewielka odmiana o schludnych, miętowo-zielonych liściach obrzeżonych delikatną, kremową bielą.
Jak rozmnażać
Pittosporum to czysta przyjemność w rozmnażaniu, a większość ogrodników chętnie sięga po sadzonki, ponieważ chętnie się ukorzeniają i wiernie zachowują cechy odmiany.
Sadzonki pędoweŁatwa
Od połowy lipca do września · Od kilku tygodni do kilku miesięcy, by się ukorzenić
Najprzyjaźniejszym sposobem na namnożenie pittosporum są sadzonki, a roślina jest przy tym bardzo wyrozumiała. Pobieraj sadzonki półzdrewniałe w dowolnym momencie od połowy lipca do września, zanurz ich końce w hormonie ukorzeniającym i umieść w mieszance torfu i perlitu w proporcji 50/50, utrzymywanej w dobrej wilgotności. Chętnie się ukorzenia, więc daj jej od kilku tygodni do kilku miesięcy, by się przyjąć, i uzbrój się w cierpliwość.
NasionaŚrednia
Gdy dostępne są dojrzałe nasiona · Powolne; kiełkowanie trwa tygodnie, a osiągnięcie rozmiaru do sadzenia jeszcze dłużej
Gatunek można też wyhodować z nasion, gdy tylko wpadną ci w ręce dojrzałe nasiona. To wolniejsza droga, kiełkowanie trwa tygodnie, a osiągnięcie rozmiaru do sadzenia jeszcze dłużej, a siewki nie zachowują wiernie cech nazwanej odmiany tak, jak robią to sadzonki.
Mity
Pittosporum japońskie to ta sama roślina co prawdziwa namiastka pomarańczy.
Tak naprawdę te dwie rośliny łączy tylko przydomek, więc nie ma powodu ich mylić. Pittosporum tobira zyskało nazwę namiastki pomarańczy, bo jego kwiaty pachną jak kwiat pomarańczy, ale należy do rodziny Pittosporaceae i nie ma żadnego pokrewieństwa z prawdziwą namiastką pomarańczy, czyli jaśminowcem (Philadelphus). To po prostu dwa różne krzewy z dwóch różnych rodzin, które akurat kwitną o podobnym, słodkim zapachu.