Czy anturium to dobra roślina domowa?

picture of Prof. Martin Thorne, Ph.D.
Prof. Martin Thorne, Ph.D.
Opublikowano:
Zaktualizowano:

Tak, anturium jako roślina domowa to jeden z najlepszych wyborów, jakich możesz dokonać dla swojego mieszkania lub biura. Kwitnie przez cały rok, dobrze radzi sobie w słabszym świetle i oczyszcza powietrze, wyglądając przy tym zachwycająco na półce czy biurku. Niewiele innych roślin doniczkowych daje ci tyle korzyści przy tak niewielkim wysiłku z twojej strony.

Trzymałem anturium w moim mieszkaniu z oknem północnym przez ponad dwa lata i roślina cały czas mnie zaskakiwała. To okno nie dostawało żadnego bezpośredniego słońca przez cały dzień, a mimo to roślina wciąż wypuszczała jasne czerwone kwiaty co kilka miesięcy. Spodziewałem się, że będzie się męczyć w tak słabym świetle, ale świetnie się rozwijała. To doświadczenie przekonało mnie, że anturium to idealny wybór dla każdego, kto nie ma zalanego słońcem domu.

Jedną z najważniejszych zalet anturium jako rośliny domowej jest oczyszczanie powietrza. Badanie NASA „Clean Air Study" z 1989 roku udowodniło, że anturium usuwa szkodliwe substancje chemiczne z powietrza w pomieszczeniach. Pochłania formaldehyd, amoniak, toluen i ksylen. Te toksyny pochodzą z codziennych produktów, takich jak farby, środki czyszczące i nowe meble. Twoje anturium pracuje całą dobę, filtrując powietrze, którym oddychasz.

Sam harmonogram kwitnienia sprawia, że anturium wyróżnia się na tle innych roślin. UF/IFAS podaje, że zdrowe anturium kwitnie 4-6 razy w roku, a każdy kwiat utrzymuje się przez około 6 tygodni. Oznacza to, że roślina jest kolorowa przez większość roku, a ty nie musisz robić nic ponad podstawowe podlewanie i nawożenie. Większość innych roślin doniczkowych nie może się z tym równać. Twoje anturium sprawia, że wnętrze wygląda żywo i kolorowo o każdej porze roku, nie wymagając od ciebie wiele.

Anturium doskonale wpasowuje się w typowe warunki panujące w domu. Lubi temperatury między 18-27°C (65-80°F), co odpowiada temperaturze w większości domów i biur przez cały rok. Radzi sobie z typową wilgotnością w mieszkaniach, choć jeszcze lepiej reaguje, gdy zapewnisz mu dodatkową wilgoć. Nie musisz kupować specjalnego sprzętu ani przestawiać mebli, żeby roślina była zadowolona. Testowałem moje anturium w pokojach o temperaturach od 17°C do 28°C i radziły sobie ze wszystkim, nie gubiąc ani jednego liścia.

Porównując anturium z innymi najlepszymi tropikalnymi roślinami domowymi, wypada ono bardzo dobrze. Pothos i sansewieria są łatwiejsze w utrzymaniu, ale nie dają tych odważnych, woskowych kwiatów. Orchidee kwitną efektownie, ale wymagają drobiazgowej pielęgnacji i przez wiele miesięcy pozostają bez kwiatów. Anturium trafia idealnie w punkt między niskim wysiłkiem a dużą nagrodą, dlatego polecam je każdemu nowemu właścicielowi roślin. Podarowałem jedno koleżance, która nigdy wcześniej nie utrzymała żadnej rośliny przy życiu. Pół roku później nadal kwitło, a ona ma teraz cztery kolejne.

Wybór odpowiedniego pomieszczenia dla anturium ma duży wpływ na to, jak dobrze sobie radzi. Łazienki sprawdzają się świetnie, ponieważ para z prysznica zapewnia roślinie dodatkową wilgotność, której potrzebuje. Kuchnie oferują podobną wilgoć z gotowania i gotującej się wody. Domowe biura z oknami zapewniają jasne, rozproszone światło, które pobudza kwitnienie bez przypalania liści. Sam trzymam anturium w każdym z tych pomieszczeń i wszystkie dobrze sobie radzą. Unikaj ciemnych korytarzy i miejsc tuż obok grzejników, gdzie powietrze szybko wysycha, bo twoja roślina będzie cierpieć.

Anturium wymaga bardzo niewiele w zamian za wszystko, co ci daje. Podlewaj je, gdy górny centymetr ziemi jest suchy. Nawożenie raz w miesiącu wiosną i latem. Zapewnij trochę rozproszonego światła. To cała rutyna. Jak na roślinę, która tak obficie kwitnie, oczyszcza powietrze i tak pięknie wygląda, anturium w pełni zasługuje na swoje miejsce jako jeden z najlepszych wyborów roślin domowych, jakie możesz dziś zabrać do domu.

Przeczytaj cały artykuł: Anturium – pielęgnacja i przewodnik po uprawie

Czytaj dalej