Dobra zimowa pielęgnacja begonii skrzydłokwiatowej oznacza mniej podlewania, zaprzestanie nawożenia i utrzymanie stałej temperatury. Zima to nie czas na forsowanie wzrostu. Roślina potrzebuje spokojnego odpoczynku, by zgromadzić energię na wiosenny wybuch liści i kwiatów. Dostosuj swoją rutynę, a begonia przetrwa zimne miesiące bez problemu.
Podczas spoczynku zimowego begonii wzrost rośliny znacznie zwalnia wraz ze skracaniem się dni. Pobiera mniej wody przez korzenie i nie jest w stanie wykorzystywać składników odżywczych tak jak latem. Nawożenie i obfite podlewanie w tej fazie prowadzą do gnicia korzeni. Pomyśl o tym jak o śnie rośliny. Nie karmiłbyś na siłę kogoś podczas drzemki. Twoja begonia potrzebuje tego samego spokoju.
Moja pierwsza zima z begonią skrzydłokwiatową nauczyła mnie tego na własnej skórze. Podlewałem według letniego harmonogramu, a do grudnia dolne liście zżółkły. Podłoże pozostawało mokre przez wiele dni, bo roślina nie piła tak szybko. Gdy ograniczyłem podlewanie do momentu, aż wierzchnie 2,5 do 5 cm podłoża będzie suche, opadanie liści ustało w dwa tygodnie. Ta jedna zmiana uratowała moją roślinę przed zgnilizną korzeni.
Przezimowanie begonii w domu wymaga odpowiedniego stanowiska. Odsuń roślinę od zimnych przeciągów przy oknach i drzwiach. Nawet kilka centymetrów między doniczką a zimną szybą robi dużą różnicę. Utrzymuj temperaturę w pomieszczeniu powyżej 15,5°C (60°F) przez cały czas. Zimne powietrze poniżej tej granicy stresuje roślinę i wywołuje opadanie liści. Trzymam swoje w pobliżu ściany wewnętrznej, około 60 cm od okna południowego.
Zaprzestań nawożenia od listopada do marca. Roślina nie jest w stanie wykorzystać dodatkowych składników w okresie spoczynku. Niewykorzystane sole gromadzą się w podłożu i z czasem uszkadzają korzenie. Zobaczysz te szkody wiosną jako brązowe końcówki liści. Jeśli w domu jest ciemno zimą, ustaw małą lampę do uprawy na timerze na 10 do 12 godzin dziennie. Pomoże to roślinie utrzymać liście bez wymuszania nowego wzrostu.
Dwa największe zimowe błędy to utrzymywanie letniego tempa podlewania i stawianie doniczek blisko zimnych powierzchni. Oba prowadzą do tego samego efektu: zestresowane korzenie siedzące w zimnym, mokrym podłożu. Ogranicz podlewanie o mniej więcej połowę w porównaniu z latem. Sprawdzaj podłoże co 7 do 10 dni zamiast co tydzień. Podlewaj tylko wtedy, gdy wierzchni centymetr jest suchy w dotyku. Ta cierpliwość stanowi różnicę między rośliną, która wiosną wraca do pełni sił, a taką, która przez miesiące walczy z zgnilizną.
Jeszcze jedna wskazówka, która dobrze mi się sprawdza: wstrzymaj się z przycinaniem do końca lutego lub początku marca. Zimowe cięcia goją się wolniej i pozostawiają otwarte rany narażone na infekcje grzybowe dłużej niż cięcia wiosenne. Zaznacz w kalendarzu ostatni tydzień lutego na porządkowe przycinanie. Do tego czasu dni się wydłużają, roślina budzi się, a świeże pędy szybko wypełnią miejsca po cięciu.
Przeczytaj cały artykuł: Begonia skrzydlata – pielęgnacja i przewodnik po uprawie