Miesiące, w których nie nawozić, zależą od rodzaju trawy. Trawy chłodnosezonowe, takie jak kostrzewa i wiechlina łąkowa, powinny pomijać lipiec i sierpień, kiedy letni upał hamuje ich wzrost. Trawy ciepłosezonowe, takie jak Bermuda i Zoysia, powinny pomijać od listopada do lutego, kiedy wchodzą w zimowe uśpienie. Nawożenie w tych miesiącach marnuje produkt i szkodzi środowisku.
Zarządzam posesją z sekcjami traw chłodno- i ciepłosezonowych, i pamiętanie, który trawnik dostaje co i kiedy, kiedyś mnie myliło. Dlatego zrobiłem prosty kalendarz ścienny z zaznaczonymi na czerwono miesiącami przerwy w nawożeniu dla każdej sekcji. Ten jeden krok wyeliminował wszystkie moje błędy w terminach. Strona chłodnosezonowa ma czerwone oznaczenia na lipcu i sierpniu. Strona ciepłosezonowa ma czerwone oznaczenia od listopada do lutego. Szybki rzut oka na kalendarz mówi mi, czy to miesiąc na nawożenie, czy na przerwę.
Biologia jasno wyjaśnia powody. Trawa nie może wchłaniać składników odżywczych podczas uśpienia lub stresu cieplnego, bo system korzeniowy zwalnia lub przestaje działać. Nawożenie poza sezonem sprawia, że produkt leży na powierzchni i nic nie robi. Następny deszcz zmywa te składniki do kanalizacji burzowej i cieków wodnych, gdzie karmią glony zamiast trawnika. Płacisz za produkt, który nie dociera do ani jednego korzenia trawy.
Przepisy stanowe potwierdzają biologię regulacjami prawnymi. Nowy Jork zakazuje nawożenia trawników od grudnia do marca, by chronić cieki wodne. Kilka hrabstw na Florydzie blokuje letnie nawożenie w okresie od czerwca do września. Obfite deszcze w tych miesiącach wymywają składniki do Zatoki Meksykańskiej i Atlantyku. Za ignorowanie tych okresów przerwy w nawożeniu grożą kary.
Poza sezonem nawożenia traw chłodnosezonowych przypada szczyt letnich upałów. Te trawy spowalniają wzrost powyżej 29°C i wchodzą w półuśpienie, by przetrwać. Nawożenie ich azotem w tym stresowym okresie wymusza wzrost, którego roślina nie jest w stanie utrzymać, co prowadzi do brązowych plam i chorób. Poczekaj do września, kiedy temperatury spadną, a trawa znów zacznie intensywnie rosnąć.
Trawy ciepłosezonowe wchodzą w uśpienie, gdy nocne temperatury spadają poniżej 13°C na kilka tygodni. Nawóz od listopada do lutego leży na brązowej, uśpionej darni i nie ma dokąd trafić. Oszczędź pieniądze na pierwsze nawożenie późną wiosną, gdy gleba się nagrzeje i zielone pędy zaczną przebijać przez uśpioną warstwę.
Wydrukuj powyższą tabelę lub zaznacz na własnym kalendarzu miesiące przerwy dla swojego rodzaju trawy. Ten jeden nawyk zapobiega najczęstszym błędom w terminach, jakie popełniają właściciele domów. Nawóź w zielonych miesiącach, rób przerwę w czerwonych, a Twój trawnik otrzyma każdą złotówkę wartości odżywczej, jaką w niego zainwestujesz.
Przeczytaj cały artykuł: Najlepszy nawóz do trawnika – sposób na zieleńszy ogród