Można prowadzić glicynię po ścianie domu, ale ja polecam raczej wolnostojącą pergolę lub altanę w pobliżu budynku. Bezpośrednie prowadzenie po ścianie stwarza realne zagrożenie dla domu. Urok glicynii na tle cegły jest trudny do odparcia. Ale rachunki za naprawy mogą sięgnąć tysięcy złotych, jeśli coś pójdzie nie tak.
Pomagałem znajomej uporać się z dziesięcioletnią glicynią chińską na jej domu. Główne pędy wrosły za rynny. Zmiażdżyły uchwyty trzymające rynnę przy desce czołowej. Dwa pędy wcisnęły się pod dachówki i rosły wewnątrz przestrzeni dachowej. Kolejny gruby pęd owinął się wokół rury PCV i pękł ją na pół. Łączny rachunek za naprawy wyniósł 3200 dolarów, gdy dekarz i hydraulik skończyli pracę.
Uszkodzenia konstrukcyjne powodowane przez glicynię wynikają z ogromnej siły tych pnączy. Dojrzałe pędy osiągają 38 cm (15 cali) średnicy. Wywierają powolny, ale stały nacisk na wszystko, czego dotykają. Ta siła wygina metal, kruszy zaprawę między cegłami i podnosi dachówki. Pnącze znajduje każdą szczelinę i wrasta w nią. Gdy pęd zgrubieje w ciasnej przestrzeni, potrzebujesz fachowca, żeby go bezpiecznie usunąć.
Prowadzenie glicynii po ścianach domu ma zarówno zwolenników, jak i krytyków w świecie ogrodnictwa. Zwolennicy uwielbiają wiejski urok kwiatów zwisających nad drzwiami wejściowymi. Krytycy wskazują na uszkodzenia, które pojawiają się, gdy przycinanie opóźni się choćby o jeden sezon. Ryzyko rośnie z każdym rokiem, gdy pnącze grubnie. Pięcioletnie pnącze powoduje drobne problemy. Dwudziestoletnie może zniszczyć rynny, deskę czołową i linię dachu.
Jeśli ściana domu to jedyna opcja, system drutów utrzyma pnącze z dala od powierzchni. BBC Gardeners' World zaleca stosowanie ocynkowanych drutów stalowych na uchwytach rozmieszczonych co 45 cm (18 cali). Uchwyty utrzymują druty 8 do 10 cm (3 do 4 cale) od ściany. Prowadzisz glicynię wzdłuż tych drutów i obcinasz wszystko, co sięga w kierunku ściany lub dachu.
Musisz przycinać dwa razy w roku, gdy glicynia rośnie w pobliżu budynku. W lipcu skróć wszystkie nowe pędy do 5 lub 6 liści. W lutym przytnij te same pędy do 2 lub 3 pąków. Jedno pominięte letnie przycinanie może sprawić, że pędy wrosną pod dachówki i w szczeliny. To, co w lipcu zajmuje pięć minut do naprawienia, może w październiku kosztować setki złotych za naprawę.
Z mojego doświadczenia wynika, że coroczna kontrola ściany późną jesienią pozwala wcześnie wychwycić problemy. Po opadnięciu liści szukaj pędów za rynnami, w otworach podbitkowych lub między dachówkami. Sprawdź, czy system drutów jest nadal naprężony. Upewnij się, że żadne pędy nie zeskoczyły z drutów na ścianę. Pięć minut sprawdzania oszczędza ci stawiania rusztowania i dużych kosztów napraw.
Wolnostojąca pergola ustawiona 1 metr (3 stopy) od domu daje ten sam efekt wizualny bez żadnego z tych zagrożeń. Masz kwiaty okalające dom bez dotykania ścian przez pnącze. Rynny pozostają bezpieczne. Dach pozostaje szczelny. A ty nadal cieszysz się jednym z najpiękniejszych kwitnących pnączy na świecie tuż za drzwiami.
Przeczytaj cały artykuł: Drzewko glicynii – pielęgnacja i przewodnik po uprawie