Nie, zapotrzebowanie trawy bawolej na wodę należy do najniższych spośród wszystkich traw gazonowych, jakie możesz posadzić. Po zakorzenieniu ta trawa żyje na ułamku ilości wody, jakiej wymagają inne rodzaje darni.
Popełniłem wszystkie możliwe błędy w podlewaniu, gdy po raz pierwszy przeszedłem z bluegrass na trawę bawolą. Mój stary trawnik potrzebował trzech nawodnień tygodniowo latem, więc utrzymałem ten sam harmonogram. W ciągu miesiąca na trawie bawolej pojawiła się brunatna plamistość grzybowa z powodu nadmiaru wilgoci. Gdy ograniczyłem podlewanie do co dwa tygodnie, trawnik się zregenerował, a mój rachunek za wodę spadł o około 150 dolarów miesięcznie w szczycie lata. Ta jedna zmiana zrobiła ogromną różnicę dla trawnika i portfela.
Colorado State Extension podaje liczby w jasny sposób. Twój zakorzeniony trawnik potrzebuje zaledwie 2,5 do 5 cm wody co 2 do 4 tygodni w sezonie wegetacyjnym. Odmiana Prestige utrzymuje się przy zaledwie 25 milimetrach (około 2,5 cm) miesięcznie. Bluegrass potrzebuje 2,5 do 4 cm co tydzień. Podlewanie trawy bawolej według właściwego planu pozwala zaoszczędzić 50–75% na rachunku za wodę przez cały sezon.
Nauka stojąca za suchoodporną trawą bawolą wyjaśnia, dlaczego tak dobrze radzi sobie w suchych warunkach. Trawa bawola zapuszcza korzenie na głębokość 1,2 do 1,8 metra w profilu glebowym, docierając do wilgoci niedostępnej dla traw o krótkich korzeniach. Gdy warunki na powierzchni stają się suche, trawa stosuje strategię unikania suszy. Przechodzi w półspoczynek, spowalniając wzrost i jaśniejąc, aby oszczędzać wodę. To nie jest uszkodzenie. Trawa się chroni i zazieleni się ponownie, gdy woda wróci.
Faza przyjmowania się to jedyny moment, kiedy podlewanie trawy bawolej wymaga większej uwagi. Nowe sadzonki i darń potrzebują stałej wilgoci przez pierwsze 6 do 8 tygodni, aby rozwinąć silne korzenie. Podlewaj lekko codziennie przez pierwsze trzy tygodnie, potem stopniowo zmniejszaj do dwóch razy w tygodniu przez kolejny miesiąc. Następnie przejdź na standardowy harmonogram co dwa tygodnie. Trawniki z siewu stosują ten sam schemat, ale mogą wymagać przedłużenia fazy częstego podlewania o tydzień lub dwa.
Dostosowanie do opadów pozwala utrzymać harmonogram nawadniania trawy bawolej na właściwym torze. Po opadach wynoszących 1,3 cm lub więcej pomiń zaplanowane podlewanie i pozwól trawie wykorzystać to, co dała natura. Większość lokalizacji na Wielkich Równinach otrzymuje wystarczająco dużo letnich opadów, że podlewanie jest potrzebne tylko kilka razy w najgorętszym okresie. W latach ekstremalnej suszy jedno głębokie moczenie miesięcznie utrzyma trawę przy życiu, nawet jeśli przejdzie w półspoczynek między podlewaniami.
Pomyśl o suchoodpornej trawie bawolej jak o koncie oszczędnościowym dla Twojego ogrodu. Gromadzi wodę głęboko w systemie korzeniowym i wydaje ją rozważnie przez tygodnie, zamiast zużywać w ciągu kilku dni jak bluegrass. Ustaw zraszacze tak, aby działały rzadziej, ale dłużej, żeby woda wsiąkła głęboko w glebę. To podejście jest zgodne ze sposobem wzrostu trawy i utrzymuje trawnik zdrowy przy minimalnym zużyciu wody przez cały sezon.
Przeczytaj cały artykuł: Trawa bawola – pielęgnacja i poradnik uprawy